Rejestracja Kościoła Latającego Potwora Spaghetti...

Wniosek o rejestrację KLPS został wysłany  27 lipca 2012. 15 marca 2013 otrzymaliśmy decyzję odmowną. 28 kwietnia 2015 sąd uchylił II odmowną decyzję MAiC, mimo to urząd 19 sierpnia ponownie odmówił rejestracji. 18 maja 2016 sąd oddalił naszą skargę. Obecnie czekamy na termin rozprawy w NSA. Historia rejestracji znajduje się tutaj. Statut dostępny jest tutaj.


Polski Kościół Latającego Potwora Spaghetti : Home
A+ R A-

Nowości (686)

poniedziałek, 09 stycznia 2017 21:54

Spotkanie Pastafarian w Łodzi

Serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie Pastafarian w Łodzi... :)

Miejsce: Klub Szafa, ul. Rewolucji 1905r. nr 10

Termin: 20 stycznia, godz.: 20:00

 

Durszalki i stroje pirackie mile widziane! :)

Wydarzenie na fb: tutaj.

 

W razie pytań prosimy pisać do Przełożonego gminy: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

RAmen

sobota, 07 stycznia 2017 12:58

Spotkanie Pastafarian w Toruniu

 

Ulubieni!

Zapraszam Was na nasze kolejne spotkanie.

Jest ono, jak zwykle, przeznaczone dla wszystkich wyznawców i sympatyków, także innowierców, z Torunia i okolic, nawet tych dalszych... Nikogo nie znasz? My Ciebie też nie znamy, więc jest 1:1. ;) Każdy miał kiedyś swoje pierwsze spotkanie, więc to żaden argument.


Miejsce: Grande Pizza, ul Wysoka 12

Termin: 20 stycznia 2017


Ostatnim razem pojawiły się uwagi, że ciężko nas znaleźć. No bo, rzeczywiście, prawie na każdym stoliku w naszej miejscówie stoją po 2 durszlaki... Ale, oczywiście, pochylam się z miłosierdziem nad Waszymi problemami (Pamiętajcie, Umiłowani w Potworze, Wasze problemy są moimi problemami!), zatem wprowadzam ułatwienie.
Wybaczcie, ale w tym miejscu wchodzi prywata... Otóż dostałem na Święta od mojej kochanej stryjenki najprawdziwszego Potwora (możecie Go zobaczyć na naszym wspólnym selfiaku, który jest zdjęciem wydarzenia). Wobec tezy: "A Wielebna Asia, Przełożona Poznania, to robi ładniejsze!" odpowiadam: "Wypchajcie się, jest prześliczny.". Wobec tezy: "Zdjęcie jest robione ziemniakiem, zgniłym w dodatku...", odpowiadam: "Wy też się wypchajcie."
Tegoż zatem Potwora, jako dyżurnego Potwora Gminy Toruń, będę od najbliższego spotkania kładł także, oprócz durszlaka, na naszym stoliku, żeby nie było marudzenia, wróć, bardzo sensownych i merytorycznych uwag... :)

Ramen!
Krzysiu

sobota, 31 grudnia 2016 11:09

Makaronowego Nowego Roku!

Publikowano w Wydarzenia napisał Artur

Witamy Rodzeństwo!

 

Dziś kończymy rok 2016 i cóż to był za rok dla Pastafarian...

 

Najważniejszym wydarzeniem było na pewno przyznanie się w końcu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że niezależnie od słuszności naszych argumentów, ogólnie pojęta władza w Polsce za niewiele ma sobie Konstytucje i wynikające z niej obywatelskie prawa. W maju WSA jednoznacznie przychyliło się do stwierdzenia Ministerstwa, że Kościół Latający Potwora Spaghetti nie powinien być wpisany do rejestru kościołów i związków wyznaniowych, bo wyznawcy Jego Makaronowatości... nie wierzą naprawdę, a nawet jeśli wierzą to mogą sobie to robić prywatnie, w ukryciu. Nie obawiajmy się jednak, jest to jedynie kolejny przystanek w drodze do celu. Złożyliśmy już apelację do NSA w naszej sprawie i teraz oczekujemy na kolejną rozprawę. Może będzie miała już miejsce w 2017 roku :)

 

W mijającym roku niejednokrotnie mieliśmy wielką przyjemność się wzajemnie spotkać. W trakcie Przystanku Woodstock, Potwór zrobił furorę głosząc znamienne słowa "Piwo i Makaron!" wśród wszystkich festiwalowiczów. W wrześniu, podczas III Ogólnopolskiego Zjazdu Pastafarian w Białych Źrodłach dyskutowaliśmy i bawiliśmy się przednio w co rusz to większym gronie :) Wspomnieć należy również o licznych regularnych spotkaniach w poszczególnych gmianch pastafariańskich, w Warszawie, Łodzi, Szczecinie, Poznaniu, Trójmieście, Krakowie, Opolu, Gliwicach, Katowicach, a niedawno także w ożywionym ponownie Toruniu :) Wyznawcy Potwora aktywnie wspomagali też innych, choćby w trakcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy podczas zbiórek żywności dla zwierzaczków w schronisku :) A wszystko to w rytm nieustannie grającego i wciąż rozwijającego się Radio Pasta :)

 

Cytując klasyka "Wiele zrobiliśmy, ale jeszcze wiele zostało do zrobienia", w mijającym roku narodziło się wiele wspaniałych pomysłów i inicjatyw, które będziemy starali się realizować w nadchodzących miesiącach. Bez Was nie byłoby to możliwe i dlatego chcielibyśmy z głębi Makaronowej Osnowy Duszy podziękować Wam za energię, aktywność, gościnę i towarzystwo podczas pielgrzymek, rady oraz zachętę do działania :) Niech słowo Potwora niesie się dalej w Świat!

 

A teraz łapać za żelazko prasować koszule, do łazienki robić się na bóstwo (czy cokolwiek za czary Wy dziewczyny tam odprawiacie ;) ) i gotować na niezapomniane przeżycia sylwestrowego wieczora :)

 

RAmen!

Artur i Piotr

sobota, 31 grudnia 2016 11:07

Spotkanie Pastafarian w Krakowie

Bracia i Siostry

 

Wielebna Paulina (Mary) organizuje spotkanie Pastafarian w Krakowie. Będzie to doskonała okazja, żeby uczcić piątek przy piwie i makaronie.

 

Termin: 20 stycznia 2017, godzina 20:00.

Miejsce: Pod Grotami, ul. Szewska 23.

Na stole będzie leżał wizerunek Jego Makaronowatości.

 

W razie pytań prosimy pisać na email: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub na tablicy wydarzenia na FB.

Wydarzenie na fb: tutaj

 

sobota, 24 grudnia 2016 11:06

Wesołych Świąt 2016!

Publikowano w Wydarzenia napisał Artur

 

Witamy Rodzeństwo!

 

Jak zapewne wiecie, bo trudno o tym zapomnieć, nadchodzą Święta. W tym wyjątkowym okresie, chcielibyśmy przypomnieć że niezależnie od tego jak go spędzamy, z kim i gdzie, Potwór chce abyśmy się cieszyli i dawali radość innym :) Odrzućmy więc na te kilka dni ideologiczne utarczki, których obecnie jest aż zbyt wiele w naszej codzienności, przystańmy w biegu i postarajmy się znaleźć szczęście w prostocie rodzinnej kolacji i spotkaniach z przyjaciółmi. Niezależnie od przekonań.

 

Osobiście, chcemy życzyć wszystkim zwyczajnie, po pastafariańsku Wesołych Świąt! :) Aha, pamiętajcie że ciasto na pierogi i uszka to technicznie też Makaron ;)

 

RAmen!

Artur i Piotr

poniedziałek, 19 grudnia 2016 13:09

Pastafariańskie FAQ

Publikowano w Wydarzenia napisał Artur

Witamy Rodzeństwo!

 

Po licznych debatach i konstruktywnych uwagach, wspólnie stworzyliśmy Pastafariańskie FAQ. Zawarte są w nim najczęściej kierowane  pytania na temat Pastafarianizmu i Naszego Kościoła, tak na łamach Internetu, jak i podczas prowadzonych wykładów czy przeprowadzanych wywiadów. Podane odpowiedzi są wynikiem wielu przemyśleń, które są zgodne z przyjętym Kanonem oraz tym, czym charakteryzuje się w bardzo ogólnym sensie wiara w Jego Makaronowatość i przynależność do Kościoła. Zapraszamy do lektury :)

 

 

Kim jest „pastafarianin”?

W wielkim uproszczeniu, jest to zwyczajnie wyznawca Latającego Potwora Spaghetti, jednakże za tym stwierdzeniem kryje się wiele więcej.
Każdy pastafarianin w pewnym momencie swojego życia został tknięty Makaronową Macką Potwora, niejednokrotnie będąc w tym czasie całkowicie tego nieświadomym. Dopiero chwila, w której zrozumie, że tak się stało i dobrowolnie, w pełni władz umysłowych, wybierze drogę Potwora, czyni taką osobę prawdziwym pastafarianinem. Nie potrzeba do tego żadnych dodatkowych obrządków i oficjalnych deklaracji.
Według niektórych apologetów, samo zjedzenie Spaghetti powoduje, że człowiek staje się pastafarianinem. Nie jest to jednak uznawana wykładnia Kościoła Latającego Potwora Spaghetti.


Co to jest za Kościół? Skąd się wziął?
Latający Potwór Spaghetti jako Stwórca Wszechświata istnieje od zawsze, jednakże Jego Kościół pozostawał przez długi czas w ukryciu. Najwyraźniej obecnie Jego Makaronowatość stwierdził, że pastafarianizm jest światu wybitnie potrzebny, dlatego w 2005 roku nasz Prorok Bobby Henderson, pisząc słynny List do Rady Szkolnictwa w Kansas, ujawnił nasz Kościół. Od tego czasu, na całym świecie ludzie zaczęli masowo odkrywać, że są pastafarianami. Napisana przez Bobbiego Ewangelia LPS oraz skomponowany przez wielu natchnionych autorów Luźny Kanon stały się podstawą, na której zaczęły opierać się Kościoły w coraz to nowych krajach. W Polsce Kościół LPS istnieje od maja 2011 roku.


Czy istnieli wcześniej jacyś Prorocy pastafarianizmu? Dlaczego się nie objawili?
Pastafarianizm był pierwszą religią. Można by rzec, że był religią pierwotną, po której dopiero powstały inne kulty. Pewne źródła wskazują na to, że to Potwór stworzył inne religie. Dlaczego to zrobił pozostaje jednak zagadką.
Pierwszą istotą stworzoną przez Potwora był Karzeł. Można go teraz spotkać w Pastafariańskim Niebie. Z niektórych zapisków w Luźnym Kanonie wiemy, że istnieli ludzie, z którymi Potwór się komunikował, a nawet prowadził z nimi regularne rozmowy. Jednakże, z racji tego że Kościół przez wieki był w ukryciu, niewiele wiemy co działo się potem. Nie znamy też przyczyn wycofania się Potwora i Pierwszych Pastafarian. Ostatnim Prorokiem Pastafarianizmu jest Bobby Henderson, który zapoczątkował nowe ujawnienie się Kościoła Latającego Potwora Spaghetti.


Dlaczego akurat Latający Potwór Spaghetti?
Gdyż właśnie w takiej formie się nam objawił. Warto tutaj wspomnieć, że w przeciwieństwie do innych bóstw, Latający Potwór Spaghetti ma wielkie poczucie humoru. Dlatego też Jego objawienie się w takiej formie może być swoistym żartem. Możliwe, że w istocie tak nie wygląda, bądź nie ma On wyglądu w ogóle. Tak czy inaczej, jako że On jest bogiem i jest doskonały, my nie możemy kwestionować Jego formy manifestacji. Niemniej idea Makaronu, jaką niesie za sobą Latający Potwór Spaghetti, ma wiele głębszych znaczeń. Mógł chcieć, byśmy zwrócili na nie uwagę. Na przykład DNA wygląda jak świderki, ludzki układ nerwowy wygląda jak Jego Makaronowatość, a nitki spaghetti mogą odnosić się do teorii strun. Wiele zdjęć objawień, które nadsyłają nasi współwyznawcy tylko potwierdza Jego obecność w otaczającym nas świecie.


W co tak naprawdę wierzą pastafarianie?
Wierzymy, że Latający Potwór Spaghetti stworzył nas jako istoty racjonalne i zachęca nas do kierowania się w życiu właśnie zdrowym rozsądkiem. Dlatego też On sam nie mówi nam, co jest dobre, a co złe. Wie, że sami możemy do tego dojść i dokonać słusznego wyboru. Racjonalne podejście do świata powoduje nawet, że pastafarianin może, a nawet powinien powątpiewać w istnienie Potwora, tak jak we wszystkie nadnaturalne byty. Jego Makaronowatość nie jest na tyle próżny, by wymagać od nas wiary w Niego. On cieszy się, gdy idąc za Jego wskazówkami prowadzimy dobre i szczęśliwe życie.
Latający Potwór Spaghetti, w przeciwieństwie do wielu innych bóstw, jest miły i sympatyczny, nie czyni złośliwości, nie wymaga — a wręcz nie chce, abyśmy się Jego bali. Nie mści się za wyrządzone zło, tylko zachęca do naprawienia go. Nie dzieli i nie ocenia nas ze względu na rasę, płeć, wiek czy orientację seksualną, w końcu to On nas takimi stworzył.
Pastafarianie wierzą, że ludzie są, tak jak Potwór, z natury dobrzy. Jako że On obdarzył nas wszystkich wewnętrznym poczuciem moralności, nie potrzebujemy nakazów i zakazów. Przytoczyć można tutaj arystotelesowską etykę cnót, która głosi że człowiek powinien żyć rozwijając swoje pozytywne cechy, a w swym poczynaniu kierując się szczerą chęcią czynienia dobra, a nie przestrzegania narzuconych z góry zasad i strachu przed karą za ich złamanie.


Dlaczego pojawiają się wśród Was pewne powiązania z chrześcijaństwem (na przykład powiedzenie „O mój Boże”).
Jesteśmy przesiąknięci lokalną tradycją oraz wpajaną nam od małego religią i nie ma się co dziwić, że czasami takie rzeczy mówimy. Potwór jest bogiem tak jak każdy inny bóg, więc powiedzenie „O mój Boże” zamiast „O mój Potworze” jest jak najbardziej prawidłowe. A że inne religie przejęły sobie na własność słowo „Bóg” i rozumieją przez to słowo tylko swojego boga, aby innych bogów przykryć, to już nie nasza wina.


No dobrze, nie ma przykazań tylko wskazówki, a co jak ktoś kogoś zabije?
W każdym cywilizowanym kraju od karania za takie występki jest odpowiedzialne prawo i żadna religia nie powinna się w to dodatkowo mieszać. Życie ludzkie jest fundamentalną wartością i odebranie go jest zaprzeczeniem nauk Potwora. W przeciwieństwie do wielu innych wyznań, w pastafarianizmie najistotniejszy jest człowiek, a nie bóg. Potwór całkiem dobrze potrafi radzić sobie sam, nie musimy mu w tym pomagać. Jego Makaronowatość dał nam życie, abyśmy je przeżyli, dlatego ratowanie go jest szczególnie istotne. Odnosi się to także sytuacji jakże popularnych wśród innych religii, czyli umierania za wiarę. W pastafarianizmie takie pojęcie zwyczajnie nie istnieje. Jeżeli wyznawca Potwora stanie przed wyborem między wyrzeczeniem się Jego, a śmiercią, to jak najbardziej powinien wybrać to pierwsze, a On mu jeszcze przyklaśnie Macką. W naszym Kościele nie można zostać męczennikiem, co nie znaczy że nie spotykamy się z objawami dyskryminacji i prześladowania.


Dlaczego znacząca liczba elementów naszej wiary wygląda, jak „wyrwana żywcem” z innych religii? I czy nasza religia nie jest przypadkiem parodią?
Wszystkie religie w jakimś zakresie są do siebie podobne. Nie ma dwóch różnych religii nie mających żadnych punktów wspólnych. Jeżeli my jesteśmy parodią chrześcijaństwa, to chrześcijaństwo jest parodią judaizmu itd. A że niektóre rzeczy mogą wydawać się dla niektórych śmieszne, nawet dla nas, to świadczy tylko o tym, że pastafarianizm jest wesołą religią, w której nie uciekamy i nie boimy się śmieszności. Być może właśnie Potwór przedstawił się nam w takiej formie, aby rozbroić w końcu to całe nadęcie religijne, aby nie podchodzić do religii zbyt poważnie. Jak mawiał Oskar Wilde, „Życie jest zbyt poważne, by o nim poważnie mówić.”. Jeżeli człowiek ma poczucie humoru, a jest stworzony na obraz i podobieństwa boga, to znaczy, że i bóg ma poczucie humoru.


Czy jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Potwora?
Nie wiemy tego. Jesteśmy podobni do Niego na tyle, na ile stwarzając nas udało mu się to podobieństwo odtworzyć, o ile tego chciał. Pewne podobieństwa jednak widać: nie jesteśmy idealni, tak jak i Potwór nie jest idealny. Gdyby takim był, zapewne nie stworzyłby Wszechświata będąc „pod wpływem”.


Dlaczego LPS stworzył akurat piratów, skoro historia i teraźniejszość pokazują, że piraci są źli (mordują, gwałcą, rabują), w przeciwieństwie do pastafarian?
Pastafariańscy piraci byli spokojnymi odkrywcami, którzy tylko zajmowali się ewangelizacją i odkrywaniem nowych lądów. To byli zupełnie inni piraci niż ci, o których uczy historia oraz ci, którzy działają obecnie. To nie są zresztą prawdziwi piraci, a bandyci. Nie wywodzimy się od XVI-wiecznych piratów, ale od tych, którzy byli znacznie wcześniej, istniejących na samym początku świata stworzonego przez Potwora.
A to, że pochodzimy od Piratów, to fakt. W końcu dzielimy z nimi 99,9% genów, a na przykład z małpami o wiele mniej. Niestety, historyczne dowody na ich istnienie celowo zostały wymazane z ksiąg i podręczników. Piraci wskutek wrogiej działalności propagandowej konkurencyjnych religii zostali zapomniani, a co więcej, ich prawdziwa historia została przykryta historią bandytów. Ponadto występowali w etapie przedhistorycznym, kiedy nie było jeszcze kronik i zapisów. Pismo wymyślili dopiero późniejsi ludzie. Oczywiście część prawdziwych piratów pozostała, lecz musiała się ukrywać z obawy przed restrykcjami i prześladowaniami.


Czy mamy swoje „odpowiedniki” nieba i piekła, znane z innych wyznań?
W pastafarianizmie nie ma czegoś takiego jak piekło. Jest za to niebo, w którym, jak wyjawił nam Potwór, znajdują się między innymi Wulkany Piwne, czy też fabryka striptizerek (bądź striptizerów, w zależności od preferencji). Niemniej jeżeli ktoś prowadził życie wybitnie niezgodnie z zaleceniami Potwora, chociaż będzie w tym samym niebie, to otrzymywane łaski będą mniej przyjemne, na przykład piwo będzie wygazowane, a striptizerki nieurodziwe.
Tak przedstawiana wizja nieba to tylko podstawowe, najbardziej znane elementy, o których wiemy, że w nim się znajdują i które występują w pismach. A dokładniej, w niebie każdy znajduje to, czego tak naprawdę potrzebuje i czego pragnie. Wszyscy dzielą to samo niebo, ale w przypadku potrzeb szczególnych lub potrzeby odrobiny samotności, każdy może pójść sobie do własnego, indywidualnego nieba. Oczywiście, jak już taka osoba się nacieszy samotnością, to zawsze może wrócić do wspólnego nieba aby (nie)żyć razem z przyjaciółmi. Oczywiście z nieba jeszcze nikt nie wrócił, więc w szczegółach trudno wyjaśniać, jak tam może być. Mamy tylko pewne wskazówki, które zostawił nam Potwór i poprzedni oświeceni, twórcy Luźnego Kanonu, czyli Kanonierzy.


Jaki stosunek ma Kościół LPS do aborcji i in vitro?
W sprawach bioetyki, ale nie tylko, Kościół Latającego Potwora Spaghetti odwołuje się do osobistej moralności każdej osoby. Uważamy jednak, że prawne zakazywanie takich czynów nie powinno być stosowane. Nikt nie musi dokonywać aborcji, zapłodnienia in vitro czy też eutanazji. Nikt nie powinien być również do tego nakłaniany, ale i nikomu nie powinno być to zakazywane. Nasza religia nie określa ani kiedy powstaje człowiek, ani kiedy się kończy. Znając dotychczasowe rozważania różnych autorytetów na ten temat wiemy, że zdania są kompletnie podzielone, a wszelkie dyskusje prowadzą donikąd. Każdy wyznawca może mieć swój własny pogląd na ten temat, a najlepiej, by była to opinia oparta na jakichś rozważaniach.
Pastafarianizm nie zajmuje się mówieniem ludziom, jak mają żyć. Pastafarianizm mówi: bądź człowiekiem dobrym. A człowiek dobry żyje dobrze, w zgodzie z innymi i nie potrzebuje z góry narzuconych kar i zakazów aby wiedzieć, jak dobrze postępować. W żadnych pismach pastafariańskich nie ma odwołania do problemów bioetycznych, dlatego myślimy, że Potwór chce, aby to pozostało sprawą naszego sumienia. Jeżeli Potwór się w to nie miesza, to tym bardziej i my się w to nie mieszamy.


Czy można jeść bezglutenowy makaron?
Jak najbardziej.


Jak wyglądają obrzędy pogrzebowe? A inne obrzędy? Na przykład ślub?
W pastafarianizmie nie mamy oficjalnych dogmatów, nie mamy również ustalonych z góry form rytuałów i ceremonii. Przyłączenie się do naszego Kościoła jest dobrowolne i każdy może to zrobić na swój sposób. Także i wydarzenie takie jak ślub oraz jego forma pozostaje w gestii przyszłych małżonków. Wielebni mogą tutaj podpowiedzieć pewne rzeczy, ale niczego nie będą narzucać. Pogrzeb również jest wyrazem woli osoby umierającej, bądź jej rodziny. Jesteśmy przeciwni narzucaniu zbyt rygorystycznych nakazów przez państwo w kwestii tego, co można zrobić z ciałem martwej osoby, a czego nie. Obecnie zakazane jest na przykład trzymanie skremowanych zwłok w domu, chcielibyśmy do pewnego stopnia zliberalizować te prawa.


Czy pastafarianizm w jakiś sposób definiuje sens życia człowieka?
Nie ma prostej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Większość ludzi potrzebuje prostej odpowiedzi, ale jest to niemożliwe. Głównym sensem życia każdego pastafarianina jest to, aby dobrze i szczęśliwie to życie przeżyć. Czyli sensem życia jest samo życie, a jest ono sensowne, kiedy jest dobre. Nie uznajemy tego, że życie tutaj na ziemi jest jakimś testem, który trzeba zdać i w ramach jakiejś nagrody trafia się do nieba. Niebo pastafariańskie oczywiście istnieje, ale ono nie jest celem życia człowieka.


Co życzyć pastafarianom na święta?
Warto zaznaczyć, że pastafarianie mogą uczestniczyć w każdych świętach, nawet u konkurencyjnych religii. Wielu pastafarian ma przecież w swoich rodzinach wyznawców innych wiar, którzy obchodzą swoje święta w zbliżonych terminach. Najlepiej życzyć im w tym czasie po prostu „Wesołych Świąt, smacznego makaronu i oby Twój makaron zawsze był al dente” itd.


Czy można być jednocześnie chrześcijaninem i pastafarianinem lub ateistą i pastafarianinem?

Oczywiście. Potwór nie jest zazdrosny, nie obraża się. Ponadto, pastafarianinem jesteś wtedy, kiedy czynisz dobro, więc nawet jeżeli uważasz się za wyznawcę innej religii, a czynisz dobro, to jesteś już bardzo blisko zostania pastafarianinem (prawie jakbyś już nim był). Wystarczy tylko wyrazić taką wolę. I nie trzeba rezygnować z dotychczasowej religii. Będąc pastafarianinem możesz również czynnie uczestniczyć w ceremoniach i świętach innych wyznań.

 

RAmen

Artur i Piotr

poniedziałek, 21 listopada 2016 23:10

Czego dokładnie zabrania nam Ministerstwo oraz sąd?

Publikowano w Nowości napisał Piotr (Admin)

Witajcie Bracia i Siostry!

 

Sąd podczas ostatniej rozprawy stwierdził, że Pastafarianie mogą wierzyć w Latającego Potwora Spaghetti i Państwo z tego tytułu niczego nam nie zabrania i w niczym nas nie ogranicza. Wszyscy wiemy, że to nieprawda. Nie mając statusu zarejestrowanego związku wyznaniowego nie mamy prawa do wielu kwestii:

 

1. Nie możemy ubiegać się o osobną umowę z Państwem, pozwalającą m.in. udzielać ślubów pastafariańskich wiążących prawnie.

2. Nie możemy organizować wspólnych przedsięwzięć (np. wyjazdów, spotkań, pielgrzymek, pochodów). Możemy to robić jako osoby prywatne, ale nie jako Kościół. Jako że nie możemy do tego prowadzić oficjalnych zbiórek,  wiąże się to z przekazywaniem pieniędzy pomiędzy osobami prywatnymi, a z takiej "działalności" trzeba już rozliczyć się z państwem i zapłacić podatek.

3. Nie możemy korzystać z tych samych dostępnych środków finansowych, co inne zwiazki wyznaniowe (Fundusz Kościelny, dofinansowania z budżetu państwa).
4. Nie możemy korzystać z tych samych zwolnień podatkowych, co inne związki wyznaniowe.
5. Nie możemy wnioskować o zakup ziemi za 1% nominalnej wartości, czy też kupować ziemi rolnej na preferencyjnych warunkach.
6. Nie możemy wykorzystywać zdjęć w durszlaku w dowodzie osobistym czy prawie jazdy.

7. Nie możemy wprowadzić Pastafarianizmu, jako religii nauczanej w szkołach.

8. Nie możemy wnioskować o symbol religijny w urzędach, szkołach, Sejmie itd.
9. Nie możemy oskarżyć nikogo o obrazę uczuć religijnych. 

 

Zatem, czy sąd miał rację, że nie wpisanie nas do rejestru kościołów i związków wyznaniowych w żadnym stopniu nie ogranicza naszych praw? Czy urzędnicy mogą, wedle własnej woli oceniać co jest prawdziwą wiarą, a co nie? Kto wierzy naprawdę, kto tylko trochę, a kto wcale? Który Bóg tremendum, a który nie? Niestety, nasza dotychczasowa droga do zarejestrowania Kościoła Latającego Potwora Spaghetti dowodzi, że w Polsce tak właśnie jest.

 

Pamiętajmy jednak, że to nie koniec naszej walki. Więcej szczegółów na temat rejestracji znajdziecie tutaj.

 

RAmen!

Artur i Piotr

wtorek, 08 listopada 2016 23:23

Pastafarianie pomagają schronisku

Publikowano w Wydarzenia napisał Piotr (Admin)

Bracia i Siostry

Wielebna Karolina oraz Wielebny Piotr z Gliwic organizują akcję pomocy dla schroniska.

Poniżej treść ogłoszenia:

 

 

Kochani,
W związku iż zima zbliża się do nas wielkimi krokami, zdecydowałam się zorganizować drugą pastafariańską zbiórkę darów by wspomóc schronisko w Gliwicach (FB) w jego działaniach. Na spotkaniach pastafarian organizowanych w Opolu 11.11.2016 oraz 25.11.2016 w Katowicach zbierane będą dary. Zachęcamy również wszystkich biorących udział w evencie "ŁAŁ-43h z pasją" do dołączenia się do naszej akcji (zbiórka odbędzie się przy okazji wykładu dot.pastafarianizmu w sobotę 19.11.2016). Możliwe jest również ustalenie innego miejsca i terminu przekazania darów – w tym celu proszę już o kontakt na privie bezpośrednio ze mną (Karolina Błauciak).

UWAGA! Oczywiście nie trzeba być pastafarianką ani pastafarianinem, by przyłączyć się do akcji. Zapraszam do niej wszystkich ludzi o dobrych serduchach, chcących pomóc ♥
Zachęcam również do pomocy przy promowaniu tego wydarzenia, zapraszając i zachęcając znajomych by się przyłączyli ;)

Po wizycie w schronisku i rozmowie z panią kierownik zbierane będą:
- stare koce, ręczniki, pościel (poszewki, a nie pościel z pierza gdyż psiaki lubią ją rozrywać i potem pierze lata tygodniami po schronisku), wszelkiego rodzaju stare ubrania i szmaty – ze względu na pogodę legowiska zwierzaków muszą być zmieniane regularnie, dlatego potrzebne są duże ilości materiałów
- jedzenie: najchętniej mokra karma, szczególnie dla kociąt i szczeniąt (gdyż takiej dla dorosłych zwierzaków schronisko ma obecnie wystarczająco, jednak maluchom podać jej nie można), ewentualnie może też być sucha karma dla kotów ale jakaś lepsza (oczywiście suchą karmą marki tesco też nie pogardzą - mieszają ją z mokrą karmą bo gdyby nie wymieszali pół schroniska cierpiałoby na biegunkę :P)
- stare smycze i obroże, szelki, miski (zdarzają się sytuacje, gdzie do schroniska przychodzą kompletnie nieprzygotowani ludzie obejrzeć zwierzaki przeznaczone do adopcji i zakochują się – w takim wypadku nie ma przebacz, do domu wracają ze zwierzakiem, który wydawany jest zawsze z jakąś wyprawką jak obroża i smycz);
- ponadto: spray FRONTLINE 250 ml do odpchlania i tabletki na odrobaczanie psów

Bardzo proszę przejrzeć swoje szafy, stare rzeczy swoich pupili, a przy robieniu zakupów w aptece, czy w sklepie spożywczym czy zoologicznym dokupić jakąś puszeczkę. Nie musi być dużo, każda najmniejsza pomoc się liczy, gdyż akcja organizowana jest z potrzeby serca. Pokażmy jak wielkie są nasze serca :)

Moment przekazania darów schronisku zostanie sfotografowany okiem Bartłomieja Brody i umieszczony na stronie wydarzenia oraz na stronie Kościoła Latającego Potwora Spaghetti.

Jeszcze raz serdecznie zapraszam do wspomożenia mojej inicjatywy zarówno wiernych, jak i sympatyków Kościoła Latającego Potwora Spaghetti, ale także osoby niezwiązane z kościołem – takie które mają po prostu dobre serducho ♥

http://www.schronisko.gliwice.pl/

Masz pytania? Pisz do nas na FB lub na:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Bracia i Siostry,

 

podjęliśmy decyzję o powszechnym spisie Pastafarian. Każdy z nas będzie mógł się zarejestrować w bazie naszej Kościelnej bazie. Nie oznacza to bynajmniej, że Pastafarianin, który się nie zarejestruje przestaje być Pastafarianinem. :) (Więcej tutaj.)

 

W takim razie, po co nam rejestracja?

Po pierwsze dlatego, że w końcu będziemy mogli się policzyć. Będzie to dodatkowy dowód w Urzędzie i Sądzie w procesie rejestracji Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. 

 

Po drugie, sporo osób czuje potrzebę otrzymania certyfikatu przynależności do naszej wspólnoty. Zatem każdy będzie miał 2 opcje: Rejestracja z certyfikatem oraz Rejestracja bez certyfikatu.

 

Czego potrzebujemy?

Aplikacji internetowej, w której każdy będzie mógł zarejestrować swoje dane i opcjonalnie zamówić certyfikat. Dlatego też poszukujemy programisty, który w imię Jego Makaronowatości wykona taką aplikację.

Szukamy też grafika, który wykona wzór certyfikatu.

Jeśli ktoś chciałby pomóc, piszcie proszę na Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

RAmen

Artur i Piotr

 

 

 

 



Autor: Łukasz Musiał

Piosenka w wersji demo. Niebawem utwór zostanie nagrany w lepszej jakości.

Strona 1 z 69

Gry Online. Gry w przeglądarce. Kredyty. Rpg. Pieniądze. Banki

Gry Online. Gry w przeglądarce. Kredyty. Rpg. Pieniądze. Banki

Dołącz do nas na Facebook`u

Logowanie

Koszulki i gadżety

Kalendarz imprez

Znajdź Pastafarian w pobliżu...

Billboard w centrum miasta?

 

Czekamy na wasze pomysły. Więcej...

Ostatnie posty na forum

Pomoc w 'optymalizacji podatkowej" (2)
03/01/2017 11:33, doradora


29 spotkanie Pastafarian Poznań (0)
03/01/2017 09:42, Asia


Finał WOŚP 15.01.2017 (3)
22/12/2016 15:24, pbz


Jak uszyć Potwora (1)
13/12/2016 17:40, Asia


Siostry Nieustającej Przyjemności... (12)
12/12/2016 18:37, Asia


Ostatnie komenatrze

Naszą witrynę przegląda teraz 27 gości 

Informujemy, że w ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Więcej: polityka prywatności.

Akceptuję pliki cookies z tej strony.