Pogrzeb innowiercy

wszelkie tematy, pytania i rozważania związane z Wiarą w Latającego Potwora Spaghetti i Nami Pastafarianami.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 93
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Pogrzeb innowiercy

#1 Post autor: Naturalna Kofeina » 17 wrz 2018, o 22:15

Poruszyłam ten wątek już w innym temacie, ale chyba zasługuje na wyodrębnienie.

Raczej nikt z nas nie został wychowany na pastafarianina ani pastafariankę, choćby dlatego, że niewiele lat upłynęło od objawienia, którego doznał Bobby. W związku z tym istnieje spora szansa, że członkowie naszych rodzin są innowiercami. W pewnym momencie umrą, a my będziemy musieli zorganizować pogrzeb. I tutaj moje pytanie: jaki pogrzeb? W obrządku, który wyznawała zmarła lub zmarły? Po pastafariańsku (już pomijam formę samego obrzędu, bo o tym są oddzielne wątki)? Humanistycznie? Bezceremonialnie tj. zawieźć trumnę na cmentarz i zakopać? A może oddać zwłoki do pokrojenia studentom i studentkom medycyny (da się to w ogóle zrobić, jeśli zmarły/ zmarła za życia nie zadeklarował/a, że chce?)? O oddaniu krewnych na organy nie wspominam, bo po wycięciu wszystkiego co się da i tak zostanie jakaś część do pochowania.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#2 Post autor: BialySzkwal » 18 wrz 2018, o 05:36

Jeśli się chce okazać zmarłemu szacunek to w obrządku zgodnym z jego wolą - a jeśli takiej nie wyraził, to próbujemy się domyślić.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 635
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Pogrzeb innowiercy

#3 Post autor: doradora » 18 wrz 2018, o 07:46

Zgadzam się z Białym Szkwałem
dodatkowo dla mnie ważna jest logistyka, w związku z tym ważne dla mnie jest dochowanie do istniejących kwater, bo objazd po wszystkich grobach zajmuje mi dużo czasu *) w związku z tym wolę pościemniać coś w kancelarii kościelnej i pochować bliskich na parafialnym cmentarzu (w rodzinnym grobowcu) niż na komunalnym (kolejna kwatera)
patrząc przyszłościowo, jest to też tańsze w utrzymaniu dla przyszłych pokoleń


* Proszę o nie komentowanie sensowności, jest to dla mnie ważne, a 1.11 jest dla mnie bardzo istotnym dniem.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#4 Post autor: BialySzkwal » 18 wrz 2018, o 08:13

doradora pisze:
18 wrz 2018, o 07:46
pościemniać coś w kancelarii kościelnej i pochować bliskich na parafialnym cmentarzu (w rodzinnym grobowcu) niż na komunalnym (kolejna kwatera)
To tak się da bez księdza i nabożeństwa?
Ale pogrzeb piracki chyba na parafialnym już nie przejdzie?
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 889
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Pogrzeb innowiercy

#5 Post autor: Empelon » 18 wrz 2018, o 09:28

Oczywiście, że zmarłych należy chować wg ICH wyznania.
Czy jakiś pastafarianin, chciałby aby jego rodzina pochowała go np po katolicku?
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 635
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Pogrzeb innowiercy

#6 Post autor: doradora » 18 wrz 2018, o 10:00

BialySzkwal pisze:
18 wrz 2018, o 08:13
doradora pisze:
18 wrz 2018, o 07:46
pościemniać coś w kancelarii kościelnej i pochować bliskich na parafialnym cmentarzu (w rodzinnym grobowcu) niż na komunalnym (kolejna kwatera)
To tak się da bez księdza i nabożeństwa?
Ale pogrzeb piracki chyba na parafialnym już nie przejdzie?
nie da się bez księdza, można ksiądz+mistrz ceremonii, ale bez nabożeństwa się nie obejdzie

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#7 Post autor: BialySzkwal » 18 wrz 2018, o 10:14

doradora pisze:
18 wrz 2018, o 10:00
nie da się bez księdza, można ksiądz+mistrz ceremonii, ale bez nabożeństwa się nie obejdzie
To może być problem dla niektórych.
BTW: mój brat (ateista) miał pogrzeb ze specjalnie sprowadzonym MC. Pogrzeb był tak świecki, że ja bym już chyba wolał księdza. Przynajmniej nikt nie byłby zaskoczony nagłymi modlitwami...
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 889
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Pogrzeb innowiercy

#8 Post autor: Empelon » 18 wrz 2018, o 11:01

BialySzkwal pisze: mój brat (ateista) miał pogrzeb ze specjalnie sprowadzonym MC. Pogrzeb był tak świecki, że ja bym już chyba wolał księdza. Przynajmniej nikt nie byłby zaskoczony nagłymi modlitwami...
Widocznie ten konkretny MC był do bani i nie przygotował się właściwie do ceremonii. Albo ma niespełnione aspiracje bycia księdzem.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#9 Post autor: BialySzkwal » 18 wrz 2018, o 11:34

Prawdopodobnie. Ja mam nadzieję na pogrzeb w 100% religijny, ale dopiero za dłuższy czas. ;)
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 554
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Pogrzeb innowiercy

#10 Post autor: Morinna » 18 wrz 2018, o 13:55

Ja bym chciała zostać skremowana i nie mieć obrządku katolickiego, a pastafariański. Widziała bym to tak, że na ceremonii Wielebny/a* wygłosił by jakąś ogólną pastafariańską mowę, o tym, że trafiłam do raju, przeczytał mój ulubiony fragment z LK, a potem rodzina i bliscy by powiedzieli(kto by chciał) coś miłego o mnie jak mnie wspominają itp. Ktoś mógł by przedstawić mój skrócony życiorys w takiej patetycznej formie, a co. A na stypie by jedli moje ulubione spaghetti itp i moje ulubione piwa i napitki pili.
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#11 Post autor: BialySzkwal » 18 wrz 2018, o 14:14

Pogrzeb powietrzny też jest fajny, tyle że w Polsce - nielegalny.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2061
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Pogrzeb innowiercy

#12 Post autor: Asia » 18 wrz 2018, o 14:23

Morinna chyba najlepiej spisz taki dokument "na wypadek śmierci" pewnie rodzinie też będzie łatwiej, gdy będzie wiedziała czego oczekiwałaś, a plan bardzo mi się podoba :) Chyba sobie go skopiuję :)

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 635
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Pogrzeb innowiercy

#13 Post autor: doradora » 18 wrz 2018, o 14:26

Morinna, tak mniej więcej wygląda pogrzeb prowadzony przez mistrza ceremonii, jakaś mowa ogólna, potem coś fajnego o zmarłym, fragment wiersza/piosenki(tu: LK) i na obiad

BialySzkwal, czy ja wiem czy fajny?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#14 Post autor: BialySzkwal » 18 wrz 2018, o 14:49

doradora pisze:
18 wrz 2018, o 14:26
BialySzkwal, czy ja wiem czy fajny?
Fajny. Po co marnować dobre mięso, jeśli można nakarmić ptaszki? ;)
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 93
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pogrzeb innowiercy

#15 Post autor: Naturalna Kofeina » 18 wrz 2018, o 18:12

przy 16 i 32 (żeby pozostać przy okrągłych liczbach) prawie na pewno strona starsza postrzega całą relację w inny sposób niż strona młodsza
No właśnie nie daje mi spokoju myśl, że moja wola zostanie (z całą niezaprzeczalną pewnością) zignorowana, więc mam ochotę zrobić to samo. Poza tym ja nie za bardzo rozumiem ideę ceremonii pogrzebowej (albo ślubnej, albo inne rytuały przejścia, ale o tym może przy innej okazji). Jak wspominam pogrzeb ojca (miałam 21 lat), to było bardzo męczące, krępujące, żenujące doświadczenie, które nie miało nic wspólnego ze zmarłym poza tym, że wszyscy szli za trumną. Ot, po prostu spotkanie towarzyskie, a nie "ostatnie pożegnanie". Poza tym, jak pisałam, już sam fakt istnienia jakiegokolwiek ceremoniału wprawia mnie w zażenowanie. Nawet na studniówkę nie poszłam, żeby tego uniknąć. Z trudem przebrnęłam przez własny ślub i to chyba tylko dlatego, że wokół byli głównie obcy ludzie.

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 554
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Pogrzeb innowiercy

#16 Post autor: Morinna » 18 wrz 2018, o 23:25

Marzeniem mojej mamy jest by skremować i prochy rozsypać do morza, co też jest w Polsce nie legalne z tego co się orientuje.
A co do spisania woli pogrzebu to wątpię by ktoś spełnił moją wolę po śmierci xD zwłaszcza, że czasem mnie kusi by zażyczyć sobie jakąś wesołą lub śmieszkową piosenkę puścić
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#17 Post autor: BialySzkwal » 19 wrz 2018, o 00:13

Naturalna Kofeina pisze:
18 wrz 2018, o 18:12
Poza tym ja nie za bardzo rozumiem ideę ceremonii pogrzebowej (albo ślubnej, albo inne rytuały przejścia, ale o tym może przy innej okazji).
[...]
Poza tym, jak pisałam, już sam fakt istnienia jakiegokolwiek ceremoniału wprawia mnie w zażenowanie.
[...]
Z trudem przebrnęłam przez własny ślub i to chyba tylko dlatego, że wokół byli głównie obcy ludzie.
Przyznam się, że jestem zaskoczony. Ślub który wzięłaś nie rodzi skutków prawnych, więc jedyną jego funkcją jest funkcja społeczna (pokazanie wszystkim, że z tymi paniami już nie można - chyba że ustaliłyście inaczej) i symboliczna (wzajemna deklaracja poważnego traktowania związku). Jeśli nie brałaś go dla obrzędu przejścia - to po co? Pod presją ze strony żony?

Naturalna Kofeina pisze:
18 wrz 2018, o 18:12
Poza tym ja nie za bardzo rozumiem ideę ceremonii pogrzebowej [...] Jak wspominam pogrzeb ojca (miałam 21 lat), to było bardzo męczące, krępujące, żenujące doświadczenie, które nie miało nic wspólnego ze zmarłym poza tym, że wszyscy szli za trumną. Ot, po prostu spotkanie towarzyskie, a nie "ostatnie pożegnanie".
Cóż, pogrzeby są dla żywych - zmarli są dawno w FS lub dobrowolnie wybranych zaświatach swojego wyznania.
Ale z tego co piszesz wynika, że pogrzeb nie spełnił swojej funkcji - nie pomógł Ci. Oczywiście jest tu cała masa niewiadomych - od Twojej relacji z ojcem przez przebieg ceremonii aż po zachowanie innych żałobników.

Ja chciałbym mieć wywalone na swój własny pogrzeb - niech żywi robią co potrzebują. Ale jak wpadną na pomysł "wystawki w kaplicy domu pogrzebowego na ostatnie pożegnanie" - to po moim trupie. :P
Nie lubię tego zwyczaju. Niech już lepiej zaniosą trumnę do kościoła i odprawią nad nią mszę. Bez kazania jeśli można prosić. Nie widziałem nigdy takiej mszy więc nie mam uprzedzeń. Bardziej szlag mnie chyba nie trafi.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 93
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pogrzeb innowiercy

#18 Post autor: Naturalna Kofeina » 19 wrz 2018, o 07:18

Cóż, pogrzeby są dla żywych
To po co się przejmować tym czego by chciał zmarły?

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 635
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Pogrzeb innowiercy

#19 Post autor: doradora » 19 wrz 2018, o 08:01

Morinna pisze:
18 wrz 2018, o 23:25
Marzeniem mojej mamy jest by skremować i prochy rozsypać do morza, co też jest w Polsce nie legalne z tego co się orientuje.
są rybacy, którzy wykonują takie usługi, mieszkańcy nadmorskich miejscowości wiedzą kogo prosić, więc da się załatwić takie życzenie zmarłego

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#20 Post autor: BialySzkwal » 19 wrz 2018, o 09:19

Naturalna Kofeina pisze:
19 wrz 2018, o 07:18
Cóż, pogrzeby są dla żywych
To po co się przejmować tym czego by chciał zmarły?
Dla spokoju sumienia żywych? Jeśli szanowałem zmarłego, to czułbym się jak dupek nie szanując jego ostatniej woli gdybym mógł ją spełnić stosunkowo niewielkim wysiłkiem.

No i pozostaje kwestia czy w FS zmarli widzą to, co robią żywi?
Morinna pisze:
18 wrz 2018, o 23:25
Marzeniem mojej mamy jest by skremować i prochy rozsypać do morza, co też jest w Polsce nie legalne z tego co się orientuje.
A na wodach międzynarodowych?
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Burial_at_sea
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 554
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Pogrzeb innowiercy

#21 Post autor: Morinna » 19 wrz 2018, o 11:29

Z tego co kiedyś słyszałam to w Polsce jest obowiązek pochówku, musisz swojego zmarłego pochować na cmentarzu czy spalony, czy w całości, czy w kawałkach. Nie można wziąć babci i postawić na kominku jak w amerykańskim filmie. Chyba, że podmienisz prochy zmarłego na popiół...
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#22 Post autor: BialySzkwal » 19 wrz 2018, o 13:51

Ale na transport prochów są zdaje się mniejsze ograniczenia. Ciekawe co robią jeśli nieustalona osoba wyrzuci urnę z prochami za burtę?
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 635
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Pogrzeb innowiercy

#23 Post autor: doradora » 19 wrz 2018, o 14:57

w Trójmieście sprzątali nabrzeże po turystach ostatnio (w faktach było) i jak znaleźli urnę pod molo, to ją zostawili

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 93
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pogrzeb innowiercy

#24 Post autor: Naturalna Kofeina » 19 wrz 2018, o 18:37

Dla spokoju sumienia żywych? Jeśli szanowałem zmarłego, to czułbym się jak dupek nie szanując jego ostatniej woli gdybym mógł ją spełnić stosunkowo niewielkim wysiłkiem.
A czy zmarły, prosząc o ceremonię niezgodną z religią osób, które go będą grzebały będzie miał spokojne sumienie, wiedząc, że to ceremonia dla nich i im odmawia odbycia jej w taki sposób, w jaki chcą?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#25 Post autor: BialySzkwal » 19 wrz 2018, o 18:41

Naturalna Kofeina pisze:
19 wrz 2018, o 18:37
Dla spokoju sumienia żywych? Jeśli szanowałem zmarłego, to czułbym się jak dupek nie szanując jego ostatniej woli gdybym mógł ją spełnić stosunkowo niewielkim wysiłkiem.
A czy zmarły, prosząc o ceremonię niezgodną z religią osób, które go będą grzebały będzie miał spokojne sumienie, wiedząc, że to ceremonia dla nich i im odmawia odbycia jej w taki sposób, w jaki chcą?
Byłoby al dente gdyby to z nimi sobie uzgodnił za życia. Później może być mu ciężko.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 93
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pogrzeb innowiercy

#26 Post autor: Naturalna Kofeina » 19 wrz 2018, o 18:44

No i jak uzgodnić, kiedy nie da się jednocześnie mieć pogrzebu pastafariańskiego i katolickiego? Jak on będzie żył do czasu pogrzebu ze świadomością, że psuje im imprezę? Skoro ma czuć wyrzuty, jeśli chowając kogoś innego zrobi wbrew jego woli, to w drugą stronę też to powinno działać.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#27 Post autor: BialySzkwal » 19 wrz 2018, o 19:06

Naturalna Kofeina pisze:
19 wrz 2018, o 18:44
No i jak uzgodnić, kiedy nie da się jednocześnie mieć pogrzebu pastafariańskiego i katolickiego? Jak on będzie żył do czasu pogrzebu ze świadomością, że psuje im imprezę? Skoro ma czuć wyrzuty, jeśli chowając kogoś innego zrobi wbrew jego woli, to w drugą stronę też to powinno działać.
Wszystko zależy od klasy człowieka.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 93
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pogrzeb innowiercy

#28 Post autor: Naturalna Kofeina » 19 wrz 2018, o 19:42

To człowiek z oczekiwaniami co do własnego pogrzebu ma klasę, czy nie?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pogrzeb innowiercy

#29 Post autor: BialySzkwal » 19 wrz 2018, o 20:23

Naturalna Kofeina pisze:
19 wrz 2018, o 19:42
To człowiek z oczekiwaniami co do własnego pogrzebu ma klasę, czy nie?
A jest nauczycielem lub programistą? ;)

Jeśli nie, to zależy to od wielu czynników. Zaczynając od tego, jak bardzo jest to dla niego istotne co żałobnicy wyczyniać będą z jego ciałem, a kończąc na tym jak wielki problem sprawi on żałobnikom.

Jeśli chodzi o pierwszy punkt to jesteśmy szczęściarzami, bo LPS nie wymaga od nas zachowania żadnej szczególnej formy pochówku. Również KLPS daje nam pełną swobodę.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 554
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Pogrzeb innowiercy

#30 Post autor: Morinna » 21 wrz 2018, o 10:17

Zdania na temat po co jest pogrzeb mogą być dwa
1. Pogrzeb to impreza dla żywych by się pożegnać ze zmarłym, a zmarłemu wszystko jedno
2. Pogrzeb to impreza zmarłego jego ostatnie pożegnanie i mimo, że prawdopodobnie nic z tym nie zrobi jak jego wola będzie złamana to dupkowate będzie nie spełnić jego ostatniej woli
3. nie określił lub nie wiemy
I tu zależy co wyznawał zmarły jeśli 1, to wolna wola żywych. Jeśli 2 to żywi mają pewien obowiązek, jeśli 3 to jest problem i nie ma wytycznych jak się zachować i co zrobić. Pozostaje kwestia sumienia żywych jak to ogarną i jak potraktują czy 1 czy 2.
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Odpowiedz

Wróć do „Kwestia wiary”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość