Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

tam gdzie już Makaron nie dominuje, ale zawsze jest mile widziany.
Odpowiedz
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#1 Post autor: BialySzkwal » 16 wrz 2018, o 10:15

Przeniesione z Pastafarianizm a rozwój duchowy:
Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 21:52
Nawiasem mówiąc niezmiennie mnie zadziwia, że mężczyźni nic nie robią z takimi przepisami (np. różnica regulaminowych fryzur w wojsku, czy w ogóle "powszechny" obowiązek obrony). Dobrze, że chociaż jest garstka, która walczy o prawa ojców.
BialySzkwal pisze:
14 wrz 2018, o 22:34
Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 21:52
Nawiasem mówiąc niezmiennie mnie zadziwia, że mężczyźni nic nie robią z takimi przepisami (np. różnica regulaminowych fryzur w wojsku
A po co mają robić, jak większości te przepisy nigdy w tyłek nie ugryzą?
Brak motywacji.
Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 21:52
Dobrze, że chociaż jest garstka, która walczy o prawa ojców.
Miałem nieprzyjemność poznać kiedyś jednego takiego aktywnego działacza. Taki biedny miś. Gdy miał okazję spędzić z dziećmi czas to poświęcił go na pieprzenie, jak to jego prawa ojca są naruszane. Albo na uganianie się za panienkami. A później wypłakiwał mi się, że to jego ex z teściami nastawia je przeciwko niemu.

Swoją drogą jeśli mamy być tak postrzegani jak ja przez tego biednego człowieka postrzegam ruch na rzecz praw ojców to czas podnieść żagle i rwać kotwicę...
Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 22:38
BialySzkwal pisze:
14 wrz 2018, o 22:34
Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 21:52
Nawiasem mówiąc niezmiennie mnie zadziwia, że mężczyźni nic nie robią z takimi przepisami (np. różnica regulaminowych fryzur w wojsku
A po co mają robić, jak większości te przepisy nigdy w tyłek nie ugryzą?
Brak motywacji.
Serio większość mężczyzn nie dostaje wezwań do WKU?
BialySzkwal pisze:
14 wrz 2018, o 22:45
Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 22:38
BialySzkwal pisze:
14 wrz 2018, o 22:34

A po co mają robić, jak większości te przepisy nigdy w tyłek nie ugryzą?
Brak motywacji.
Serio większość mężczyzn nie dostaje wezwań do WKU?
No niby musiałem na komisji gacie zdjąć, ale nikt nie ugryzł. :P

Bardziej mnie boli wyższy wiek emerytalny.
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 06:28
Mam nadzieję, że nie jestes zawiedziony, że nie ugryzł. :)

No właśnie - są różnice w przepisach na tyle głupie, że bardzo dziwne, że nie ma masowych protestów mężczyzn. Już pomijam savoir vivre, którego ustawą się nie wymusi, a który traktuje kobiety jak upośledzone mimozy, a mężczyzn jak skrzyżowanie niewolnika z bankomatem.
BialySzkwal pisze:
15 wrz 2018, o 06:46
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 06:28
Mam naszieje ze nie jestes zawiedziony, że nie ugryzł. :)
Nie, ale pasowało mi do kontekstu.
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 06:28
No właśnie - są różnice w przepisach na tyle głupie, że bardzo dziwne, że nie ma masowych protestów mężczyzn.
Widzisz, większość mężczyzn przyjmuje, że tak jest i nie rozkminia specjalnie. Ci którzy rozkminiają zwykle wolą poświęcić energię na coś innego i co najwyżej ograniczają się do ponarzekania przy piwie (lub innym napoju).
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 06:28
Już pomijam savoir vivre, którego ustawą się nie wymusi, a który traktuje kobiety jak upośledzone mimozy, a mężczyzn jak skrzyżowanie niewolnika z bankomatem.
Nie zauważyłem, ale może to dlatego, że jestem antygenderowski cham i prostak. ;)

Gorzej jest z dyskryminacją w dostępie do edukacji. Często dla kobiet są niższe wymagania na różne kursy itp. - co z jednej strony jest nie fair wobec mężczyzn, a z drugiej - policzkiem dla kobiet.
Rozumiem taką praktykę w krajach, gdzie kobiety były przez lata dyskryminowane i "być kobietą" oznacza mieć ukończone max. 3 lata szkoły gminnej. Ale w Polsce (przynajmniej dla mojego pokolenia) jest to raczej sugerowanie niższych zdolności.
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 07:06
Dlaczego jesteś przeciwnikiem socjologii?

No właśnie też nie rozumiem parytetow na listach wyborczych i tego, że jak jesteś zdrowym mężczyzną w wieku 30 - 50 lat i masz skończoną choćby zawodówkę to nic ci się w urzędzie pracy nie należy. A jak jesteś kobietą, to bez względu na wszystko inne dostaniesz się do każdego ich programu. No chyba że miejsc braknie.
BialySzkwal pisze:
15 wrz 2018, o 07:38
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 07:06
Dlaczego jesteś przeciwnikiem socjologii?
Ponieważ jestem ścisłowcem, ale ja nie o tym.
Jestem przeciwnikiem różnicowania płciowego ról społecznych (gender) za wyjątkiem ciąży i karmienia piersią (do których to konieczne są odpowiednie organy). Co ciekawe to ostatnie może mieć daleko idące implikacje (jak np. dotyczące ograniczenia obowiązku obronnego do mężczyzn).
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 07:06
No właśnie też nie rozumiem parytetow na listach wyborczych i tego, że jak jesteś zdrowym mężczyzną w wieku 30 - 50 lat i masz skończoną choćby zawodówkę to nic ci się w urzędzie pracy nie należy. A jak jesteś kobietą, to bez względu na wszystko inne dostaniesz się do każdego ich programu. No chyba że miejsc braknie.
W niektórych przypadkach ma to sens jeśli intencją jest zwiększenie różnorodności w typowo męskich zawodach. Pojawia się pytanie, czy taka różnorodność jest wartością sama w sobie, czy też ma czemuś służyć?
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 22:43
Czy my jeszcze piszemy na temat? Czy ktoś nam za to zrobi kuku?
Jestem przeciwnikiem różnicowania płciowego ról społecznych (gender) za wyjątkiem ciąży i karmienia piersią (do których to konieczne są odpowiednie organy). Co ciekawe to ostatnie może mieć daleko idące implikacje (jak np. dotyczące ograniczenia obowiązku obronnego do mężczyzn).
Gender to nie zmuszanie do różnicowania ról. Właściwie, to katolicy, którzy są za takim zmuszaniem są w związku z tym wielkimi przeciwnikami "ideologii gender", bo ich zdaniem to właśnie zmuszanie do zniesienia różnic między płciami (a także zamach na polskość i ludzkość). Gender bada co jest cechą wrodzoną u osób danej płci, a co nabytą na drodze wychowywania się w takich a nie innych warunkach.
A w kontekście tego co pisałeś o savoir vivrze, to tym bardziej nie rozumiem twojego niezauważania, że on różnicuje (krzywdząco) płcie. Jeśli jesteś przeciwnikiem różnicowania, to zauważalne dla ciebie jest np. to, że "mężczyzna płaci", że "kobiety przodem" itd. To właśnie jest różne traktowanie płci. A nie umiem wytłumaczyć tych dwóch zasad troską o jakość układu rozrodczego obu stron.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#2 Post autor: BialySzkwal » 16 wrz 2018, o 10:17

Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 22:43
Gender bada co jest cechą wrodzoną u osób danej płci, a co nabytą na drodze wychowywania się w takich a nie innych warunkach.
Jesteś pewna, że nie chodzi Ci o "gender studies"?
Gender to po angielsku "płeć kulturowa" (czyli że np. chłopcy za wyjątkiem księży, ministrantów i Szkotów nie noszą kiecek) co moim zdaniem jest niepotrzebnym komplikowaniem sobie życia. Jak ktoś chcę sobie np. założyć sukienkę, to niech zakłada sukienkę. Po co mieszać w to poczucie tożsamości płciowej? Na Mackę, toż to nie tak istotna sprawa jak wysikiwanie swojego imienia na śniegu. ;)
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 22:43
Jeśli jesteś przeciwnikiem różnicowania, to zauważalne dla ciebie jest np. to, że "mężczyzna płaci", że "kobiety przodem" itd. To właśnie jest różne traktowanie płci. A nie umiem wytłumaczyć tych dwóch zasad troską o jakość układu rozrodczego obu stron.
Nie zauważyłem że "mężczyzna płaci" - płaci ten, kto chce pokazać swój gest. W kontekscie układu rozrodczego jest to zachowanie typu "handicap" - demonstracja jakości genów i pozycji społecznej poprzez zbędny wydatek.
A jeśli chodzi o przepuszczanie kobiet przodem - to nie jest to istotny problem (jeśli nie idzie właśnie grupa kilkudziesięciu kobiet). Osobiście sądzę, że panowie którzy to wymyślili chcieli sobie popatrzeć na zgrabne tyłeczki i stąd angielskie "age after beauty". ;)
Co ciekawe w kontekscie płacenia przy wejściu do restauracji to zapraszający wchodzi pierwszy żeby wybrać stolik.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 93
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#3 Post autor: Naturalna Kofeina » 16 wrz 2018, o 11:39

Jak ktoś jest trans, to trudno, żeby nie mieszał do tego tożsamości płciowej. Poza stereotypowymi rolami płciowymi niewielkie mają pole do popisu, jeśli chodzi o upodabnianie się do pożądanej wizji siebie. Także niekoniecznie to zawsze takie zbędne.
Nie zauważyłem że "mężczyzna płaci" - płaci ten, kto chce pokazać swój gest.
Pisałam o zasadach savior vivre'u, nie o rzeczywistości.
A jeśli chodzi o przepuszczanie kobiet przodem - to nie jest to istotny problem (jeśli nie idzie właśnie grupa kilkudziesięciu kobiet).
To jest istotny problem. Poważnie utrudnia wchodzenie do jakichkolwiek budynków. I wychodzenie. Zawsze mnie zastanawiało, czy jak się zdarzy ewakuacja, to też będą tak robić.
age after beauty
Jak spotyka dwie kobiety i przepuszcza najpierw młodą, potem starą, a sam idzie trzeci, to sobie właśnie nie popatrzy na tyłek tej młodej.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#4 Post autor: BialySzkwal » 16 wrz 2018, o 12:09

Naturalna Kofeina pisze:
16 wrz 2018, o 11:39
Jak ktoś jest trans, to trudno, żeby nie mieszał do tego tożsamości płciowej. Poza stereotypowymi rolami płciowymi niewielkie mają pole do popisu, jeśli chodzi o upodabnianie się do pożądanej wizji siebie. Także niekoniecznie to zawsze takie zbędne.
Dlatego właśnie jestem przeciwnikiem stereotypowych ról płciowych. Większość problemów osób trans wynika jak rozumiem z tych ról. Zmiana płci (organów) powinna być zabiegiem medycyny estetycznej, a nie kwestią poczucia tożsamości.
"Moje organy świadczą o tym kim jestem" - jakie to głupie i szkodliwe przekonanie.
Naturalna Kofeina pisze:
16 wrz 2018, o 11:39
Nie zauważyłem że "mężczyzna płaci" - płaci ten, kto chce pokazać swój gest.
Pisałam o zasadach savior vivre'u, nie o rzeczywistości.
A ja pisałem, że jestem cham i prostak. ;)
Naturalna Kofeina pisze:
16 wrz 2018, o 11:39
A jeśli chodzi o przepuszczanie kobiet przodem - to nie jest to istotny problem (jeśli nie idzie właśnie grupa kilkudziesięciu kobiet).
To jest istotny problem. Poważnie utrudnia wchodzenie do jakichkolwiek budynków. I wychodzenie. Zawsze mnie zastanawiało, czy jak się zdarzy ewakuacja, to też będą tak robić.
Na Titanicu tak robili - a jak kobiet zabrakło, to nawet zostawiali puste miejsca w szalupach.
Ja tam nigdy problemu nie miałem.
Rozwiązuję to tak, że jak z kimś idę, to albo idę przodem i przytrzymam drzwi, albo puszczam go przodem - niezależnie od płci.
Naturalna Kofeina pisze:
16 wrz 2018, o 11:39
age after beauty
Jak spotyka dwie kobiety i przepuszcza najpierw młodą, potem starą, a sam idzie trzeci, to sobie właśnie nie popatrzy na tyłek tej młodej.
Chodzi o to, że starszy ("age") mężczyzna puszcza młodą - ale kobietę ("beauty"). A w przypadku o którym piszesz młoda puści starą ze względu na pierwszeństwo wieku - i dżentelmen sobie popatrzy. :D
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 344
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#5 Post autor: Krzysiu » 16 wrz 2018, o 13:21

To się włączę, a co!
Różnicowanie ze względu na płeć przy okazji prawodawstwa czy państwowego, czy kulturowego, jest dla mnie nieco abstrakcyjne – pomysł, że tylko samce idą na WKU, brzmi dla mnie tak samo sensownie, co gdyby szli tam tylko zielonoocy. Jakby kiedyś chcieli przywracać pobór, to ich choćby i do Strasburga zaciągnę (a i tak ze mnie pożytku by nie mieli, bo zawsze mam w zanadrzu, że Konwencje Genewskie zabraniają zmuszania mnie do jakichkolwiek czynności wojskowych poza kapelańskimi).
A gdybym sobie zażyczył ubrać sukienkę czy inną powłóczystą szatę (zaproponuję to na synodku), to jak najbardziej, mogę, ale ludzie będą na mnie „dziwnie patrzeć”, a w niektórych instytucjach publicznych mnie wywalą i tyla…
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 93
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#6 Post autor: Naturalna Kofeina » 16 wrz 2018, o 14:37

pomysł, że tylko samce idą na WKU, brzmi dla mnie tak samo sensownie, co gdyby szli tam tylko zielonoocy
Dla mnie również. Jakieś 8 czy 9 lat temu przy piwie z obcymi ludźmi powiedziałam, że tego nie rozumiem i sprawiedliwie by było zrobić tak jak jest albo w USA (armia tylko dla chętnych) albo jak w Izraelu (dla wszystkich), a nie nazywać "powszechnym" coś co dotyczy połowy społeczeństwa. Jeden z uczestników imprezy zaoferował mi pracę, bo mu się "spodobała moja osobowość".
Inna sprawa, że nazywanie tego poboru "powszechnym" nie irytuje nadwrażliwych feministek, które z jakichś powodów nie dopatrują się w tym ignorowania istnienia kobiet, bo przecież jak coś jest powszechne, a nie dotyczy kobiet, to to coś zakłada, że kobiety nie istnieją! To równie dziwne i niekonsekwentne z ich strony. Może czas im to podpowiedzieć? :D Byłoby zabawnie.

Odnośnie sukienek, to doświadczenie Antyfaceta i tego drugiego chłopaka... nie pamiętam jak się nazywał i co się stało, że zniknął z internetów, pokazuje, że się da.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#7 Post autor: BialySzkwal » 16 wrz 2018, o 15:19

Krzysiu pisze:
16 wrz 2018, o 13:21
A gdybym sobie zażyczył ubrać sukienkę czy inną powłóczystą szatę (zaproponuję to na synodku), to jak najbardziej, mogę, ale ludzie będą na mnie „dziwnie patrzeć”, a w niektórych instytucjach publicznych mnie wywalą i tyla…
Eee... W których instytucjach Cię wywalą?
Ja paradowałem w sukience na X Watrze Wędrowniczej - ku wielkiemu oburzeniu organizatorów akcji "Zabierz sukienkę na Watrę". ;)
Naturalna Kofeina pisze:
16 wrz 2018, o 14:37
pomysł, że tylko samce idą na WKU, brzmi dla mnie tak samo sensownie, co gdyby szli tam tylko zielonoocy
Dla mnie również. Jakieś 8 czy 9 lat temu przy piwie z obcymi ludźmi powiedziałam, że tego nie rozumiem i sprawiedliwie by było zrobić tak jak jest albo w USA (armia tylko dla chętnych) albo jak w Izraelu (dla wszystkich), a nie nazywać "powszechnym" coś co dotyczy połowy społeczeństwa.
Patrzycie z punktu widzenia jednostki. Dla populacji strata nawet 90% płodnych samców na wojnie jest małym problemem - w przeciwieństwie do płodnych samic, których liczba ogranicza przyrost naturalny.
Natomiast w Izraelu sytuacja jest szczególna, gdyż jest to mały kraj z ograniczonymi zasobami ludzkimi otoczony wrogimi państwami i będący de facto od kilkudziesięciu lat w stanie wojny. Tam wojskowe szkolenie całej populacji (w tym samic) jest koniecznością.
Naturalna Kofeina pisze:
16 wrz 2018, o 14:37
pomysł, że tylko samce idą na WKU, brzmi dla mnie tak samo sensownie, co gdyby szli tam tylko zielonoocy
Inna sprawa, że nazywanie tego poboru "powszechnym" nie irytuje nadwrażliwych feministek, które z jakichś powodów nie dopatrują się w tym ignorowania istnienia kobiet, bo przecież jak coś jest powszechne, a nie dotyczy kobiet, to to coś zakłada, że kobiety nie istnieją! To równie dziwne i niekonsekwentne z ich strony. Może czas im to podpowiedzieć? :D Byłoby zabawnie.
Podobno w USA feministki burzą się na niewykonywanie kary śmierci na kobietach, co bardzo śmieszy jedną moją znajomą (narodowa katoliczka).
Naturalna Kofeina pisze:
16 wrz 2018, o 14:37
Odnośnie sukienek, to doświadczenie Antyfaceta i tego drugiego chłopaka... nie pamiętam jak się nazywał i co się stało, że zniknął z internetów, pokazuje, że się da.
Co zrobili?
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 93
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#8 Post autor: Naturalna Kofeina » 16 wrz 2018, o 16:59

Oczywiście, że patrzę z punktu widzenia jednostki, bo jestem jednostką i mam w rzyci co też jakiś mglisty "ogół społeczeństwa" osiągnie moim kosztem, nijak mi tego nie wynagradzając.

Antyfacet nic właśnie nie zrobił - żyje sobie, wstaje rano, idzie do roboty w sukience i to nie jest żaden splendor*, na nikim już nie robi to wrażenia. Chociaż pewnie tę obojętność wypracował wyłącznie dla siebie i kolejne osoby by musiały jednak trochę na początku pocierpieć.

*Parafraza z JaninaDaily

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#9 Post autor: BialySzkwal » 16 wrz 2018, o 17:35

Naturalna Kofeina pisze:
16 wrz 2018, o 16:59
Oczywiście, że patrzę z punktu widzenia jednostki, bo jestem jednostką i mam w rzyci co też jakiś mglisty "ogół społeczeństwa" osiągnie moim kosztem, nijak mi tego nie wynagradzając.
Jako jednostka płci żeńskiej powinnaś się zatem cieszyć, że nie podlegasz "powszechnemu" obowiązkowi. ;)
Problem w tym, że państwo (które stanowi prawo) to oddzielny organizm - o interesie często sprzecznym z interesem jednostek.
Obowiązkowa służba wojskowa to jeden z przykładów. Poza tym mamy obowiązek szkolny, obowiązek szczepień, zamykanie samobójców w szpitalach a nawet obowiązek podatkowy, że o obowiązku przestrzegania prawa i obyczajności nie wspomnę. Każdy z tych obowiązków może się jakiejś jednostce nie podobać...
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2061
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#10 Post autor: Asia » 18 wrz 2018, o 12:44

Antyfacet to ten wykładowca na uczelni?

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 93
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#11 Post autor: Naturalna Kofeina » 18 wrz 2018, o 18:20

Tak.

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 93
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#12 Post autor: Naturalna Kofeina » 18 wrz 2018, o 18:32

A propos genderu, to na innym forum polecono mi ten kanał:
https://www.youtube.com/watch?v=igjhN5puQIk
Nie umiem się pozbierać po tym filmie. Jeśli to są przedstawiciele głównego nurtu trans-myśli, to już nie rozumiem o co im chodzi. A kiedyś rozumiałam.
Skoro płeć ich zdaniem nie istnieje, to po co chcą ją korygować?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1454
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Dyskryminacja mężczyzn i dlaczego jestem antygenderem.

#13 Post autor: BialySzkwal » 20 wrz 2018, o 20:05

Naturalna Kofeina pisze:
18 wrz 2018, o 18:32
A propos genderu, to na innym forum polecono mi ten kanał:
https://www.youtube.com/watch?v=igjhN5puQIk
Nie umiem się pozbierać po tym filmie. Jeśli to są przedstawiciele głównego nurtu trans-myśli, to już nie rozumiem o co im chodzi. A kiedyś rozumiałam.
Skoro płeć ich zdaniem nie istnieje, to po co chcą ją korygować?
O 19:55 mówią o co chodzi: "odp***cie się od zawartości naszych majtek".

Poza tym przekaz jest chyba taki: "jeśli uważasz, że płeć biologiczna to mężczyzna lub kobieta to weź się doucz".
Czyli protest przeciwko maskowaniu genderu pod płaszczykiem biologii.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Odpowiedz

Wróć do „Offtopic”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości