Religia i Seks... :)

wszelkie tematy, pytania i rozważania związane z Wiarą w Latającego Potwora Spaghetti i Nami Pastafarianami.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#31 Post autor: BialySzkwal » 18 wrz 2018, o 23:57

Morinna pisze:
18 wrz 2018, o 23:18
To jest po prostu sytuacja gdzie utrzymujesz partnerkę bo macie taki układ. Nadużycie jest w sytuacji gdy osoba, która utrzymuje mówi "chce sexu" a osoba na utrzymaniu nie ma ochoty na to ale nie może odmówić( np boi się odmówić) bo obawia się, że np nie dostanie kasy na jedzenie, nowe buty itd albo gdy ta odmowa nie jest egzekwowana bo " musi się odwdzięczyć za utrzymanie"
Zgadza się. Jeśli jedna strona nie jest na tyle niezależna ekonomicznie by móc w każdej chwili odejść (oszczędności, własny dochód lub perspektywa szybkiego zatrudnienia) to jest w ten sposób zmuszona do bycia z drugą stroną.
I nie ma tu znaczenia młody czy stary, samiec czy samica, homo czy hetero.

Można argumentować, że strona ta sama godzi się na seks w zamian za utrzymanie. Taka relacja ma swoją nazwę (usługi erotyczne), jednak jest powszechnie uznawana za nieetyczną gdy usługodawca jest pozbawiony innej możliwości zarobkowania.

Oczywiście nie wyklucza to możliwości związku prawdziwie partnerskiego przy zależności ekonomicznej, ale wymaga to od strony utrzymującej wielkiej ostrożności, a od utrzymywanej - wielkiego zaufania. MSZ bardzo trudne. Dlatego osobiście jestem zwolennikiem związków jednostek niezależnych, które są ze sobą bo chcą, ale nie muszą.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 234
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Religia i Seks... :)

#32 Post autor: Naturalna Kofeina » 19 wrz 2018, o 07:28

Czyli jak mam sponsora,który mnie utrzymuje i obawiam się, że nie będę miała z czego żyć, jeśli on zrezygnuje z dawania mi tej pracy, to sponsor jest zły? Czy jak jestem sprzątaczką i boję się, że stracę pracę, więc sprzątam z zaangażowaniem godnym walki o niepodległość, to mój szef jest zły?

Co jest nieetycznego w prostytucji przy braku innej możliwości zarobkowania? Pracuję 8 godzin dziennie i nie mam siły na ciągnięcie drugiego etatu, więc nie mam możliwości innego zarobkowania. Czy to oznacza, że mój szef jest dupkiem, bo mi płaci za to, że u niego pracuję, w czego efekcie nie pracuję u kogoś innego?

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 787
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Religia i Seks... :)

#33 Post autor: doradora » 19 wrz 2018, o 07:55

Naturalna Kofeina, zastanawiam się czy Ty naprawdę nie rozumiesz różnicy pomiędzy wykorzystywaniem zależnej osoby od pracy zarobkowej czy po prostu nas trolujesz?
Pani sprzątająca zawsze może rzucić szmatą i iść pracować dla kogoś innego. Zależna od męża kobieta (podaję najbardziej typowy kato-przykład), wychowana do posłuszeństwa mężowi, nie pracująca w życiu za dużo (bądź wcale), gdyby mąż nagle wymienił ją na lepszy model zostaje na lodzie. Tak, może iść sprzątać, ale ze strachu przed niewiadomym będzie robić wszystko, żeby jednak jej nie wymienił.
Jeśli Twój szef zmusza Cię do pracy to to jest mobbing.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#34 Post autor: BialySzkwal » 19 wrz 2018, o 09:08

Naturalna Kofeina pisze:
19 wrz 2018, o 07:28
Czyli jak mam sponsora,który mnie utrzymuje i obawiam się, że nie będę miała z czego żyć, jeśli on zrezygnuje z dawania mi tej pracy, to sponsor jest zły? Czy jak jestem sprzątaczką i boję się, że stracę pracę, więc sprzątam z zaangażowaniem godnym walki o niepodległość, to mój szef jest zły?

Co jest nieetycznego w prostytucji przy braku innej możliwości zarobkowania? Pracuję 8 godzin dziennie i nie mam siły na ciągnięcie drugiego etatu, więc nie mam możliwości innego zarobkowania. Czy to oznacza, że mój szef jest dupkiem, bo mi płaci za to, że u niego pracuję, w czego efekcie nie pracuję u kogoś innego?
Tak, szef który wykorzystuje ciężką sytuację na rynku pracy aby zmusić pracownika (de facto niewolnika) do:
  • pracy za psie pieniądze,
  • bezpłatnych nadgodzin,
  • naruszania prawa lub zasad BHP,
  • świadczenia usług osobistych,
  • znoszenia zachowań uchybiających godności pracownika,
  • itp.
jest dupkiem.

Sektor usług erotycznych zaś jest innym sektorem niż konserwacja powierzchni poziomych i pionowych płaskich. Pracownicy tego sektora oferują innym swoją strefę intymną - dlatego nadużycia w tym sektorze są szczególnie nieetyczne. I karane (art. 198-199 KK).
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Religia i Seks... :)

#35 Post autor: Morinna » 19 wrz 2018, o 11:54

jak to się mówi "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia", można przyjąć, że każda czynność(a nawet brak czynności np rodzic-dziecko) za jaką dostajemy pieniądze to wykorzystywanie i uzależnienie ekonomiczne drugiej osoby.
uzależnienie ekonomiczne to ograniczanie i blokowanie możliwości tej osoby na utrzyamniu
Przykład rodziny z Gostynina
Był sobie pan nazwijmy go X bardzo chciał mieć córkę ale mu nie wyszło i miał 4 czy 5 synów, przy tylu dzieciach żona nie miała możliwości zdobycia wykształcenia lub podjęcia pracy i jej jedynym zajęciem w życiu było zajmowanie się rodziną i domem. Mąż utrzymywał rodzinę i zero zastrzeżeń, ale gdy wszystkie dzieci już wyfrunęły z gniazda i założyły własne rodziny/zaczęły własne życie. Panu X odwidziało się mieć starą "zużytą" żonę i rozwiódł się pani została na lodzie, bo była zależna od męża, nikt starszej pani nie zatrudni, o emeryturze może zapomnieć zostaje bez środków do życia(nie wiem jak dzieci czy pomogą matce)
To jest złe i dupkowate, bo żona była zależna od męża ekonomicznie i zamiast na koniec wesprzeć żonę bo poświęciła mu dzieciom i domu całe zycie to się jej pozbył.


Jest też różnica między związkiem gdzie jedna strona pracuje, druga nie i relacją sponsor/ka i ten kto udziela usługi erotycznej.
W związku jest to trochę bardziej skomplikowane. A w relacji "klient-prostytutka" jest nieco prościej bo jest pewna usługa i cena, tak jak przy innych pracach nie erotycznych.
Branża erotyczna ma też cos specyficznego. Gdzie obowiązują, a przynajmniej powinny obowiązywać inne nieco zasady jak przy innych branżach.
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 234
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Religia i Seks... :)

#36 Post autor: Naturalna Kofeina » 19 wrz 2018, o 18:50

Branża erotyczna ma też cos specyficznego. Gdzie obowiązują, a przynajmniej powinny obowiązywać inne nieco zasady jak przy innych branżach.
Jakie?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#37 Post autor: BialySzkwal » 19 wrz 2018, o 21:15

Morinna pisze:
19 wrz 2018, o 11:54
Jest też różnica między związkiem gdzie jedna strona pracuje, druga nie i relacją sponsor/ka i ten kto udziela usługi erotycznej.
Powiedziałbym że to dwa bieguny pomiędzy którymi jest kontinuum relacji.
Czy stereotypowa żona dla której jedynym lekiem na ból głowy jest nowe futro z norek jest jeszcze partnerką czy już prostytutką?
Naturalna Kofeina pisze:
19 wrz 2018, o 18:50
Branża erotyczna ma też cos specyficznego. Gdzie obowiązują, a przynajmniej powinny obowiązywać inne nieco zasady jak przy innych branżach.
Jakie?
Z obowiązujących na przykład:
Jeśli będziesz w nędzy (spać pod mostem i umierać z głodu) a ja zaproponuję Ci wyczerpujące zlecenie za głodową stawkę - będę dupkiem, ale będzie to legalne.
Jeśli natomiast zaproponuję Ci świadczenie usługi erotycznej nawet za wielkie pieniądze - będzie to usiłowaniem przestępstwa. Popełnieniem jeśli usługę wykonasz.

Dalej - w tym sektorze zabronione jest pośrednictwo pracy, umowy agencyjne, zatrudnianie podwykonawców itp. (stręczycielstwo).
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 234
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Religia i Seks... :)

#38 Post autor: Naturalna Kofeina » 20 wrz 2018, o 03:20

Proponowanie głodowej stawki jest dupkowate niezależnie od branży.
Na jakiej podstawie uznajesz świadczenie usług erotycznych za przestępstwo?
Stręczycielstwo tak, to jest bez wątpienia w jakiejś grubej księdze przepisów zapisane jako niedopuszczalne. Ale prostytucja?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#39 Post autor: BialySzkwal » 20 wrz 2018, o 08:40

Naturalna Kofeina pisze:
20 wrz 2018, o 03:20
Proponowanie głodowej stawki jest dupkowate niezależnie od branży.
Cieszę się, że się zgadzamy.
Naturalna Kofeina pisze:
20 wrz 2018, o 03:20
Na jakiej podstawie uznajesz świadczenie usług erotycznych za przestępstwo?
Stręczycielstwo tak, to jest bez wątpienia w jakiejś grubej księdze przepisów zapisane jako niedopuszczalne. Ale prostytucja?
Trochę przekręciłaś.
Nie napisałem że "świadczenie usługi jest przestępstwem". Przestępstwem jest zmuszenie do świadczenia usługi wykorzystując ciężką sytuację materialną usługodawcy (Art. 199 KK) niezależnie od tego jak wysoka będzie proponowana stawka.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Religia i Seks... :)

#40 Post autor: Morinna » 21 wrz 2018, o 10:07

Naturalna Kofeina pisze:
19 wrz 2018, o 18:50
Branża erotyczna ma też cos specyficznego. Gdzie obowiązują, a przynajmniej powinny obowiązywać inne nieco zasady jak przy innych branżach.
Jakie?
Choć by takie, że osoba świadcząca usługi powinna mieć pewne prawa chroniące tego kto daje usługi i odbiera. Chyba nie ma innego zawodu równie niebezpiecznego jeśli chodzi o zdrowie. Inne zawody np lekarz ma procedury ochronne np stroje by nie zakazić czymś pacjenta, kosmetyczka też musi dezynfekować pewne sprzęty.
Do tego dochodzi problem ciąży, jeśli np prostytutka zaszła by w ciąże to co wtedy? Moze usunąć i problemu nie będzie. ale jeśli nie jest to zgodne z jej sumieniem to albo poinformować klienta, albo wychować jego dziecko bez jego wiedzy? To też niebezpieczne bo moze jej interes podupaść i zgłosić sie po alimenty i co wtedy?
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#41 Post autor: BialySzkwal » 21 wrz 2018, o 10:47

Morinna pisze:
21 wrz 2018, o 10:07
Chyba nie ma innego zawodu równie niebezpiecznego jeśli chodzi o zdrowie.
Żołnierz? Tam jest takie ryzyko zawodowe, że inni żołnierze będą go próbować zabić na wiele ciekawych sposobów.
Morinna pisze:
21 wrz 2018, o 10:07
Inne zawody np lekarz ma procedury ochronne np stroje by nie zakazić czymś pacjenta, kosmetyczka też musi dezynfekować pewne sprzęty.
Pierwszy problem w tym, że w Polsce prostytucja nie jest zawodem (orzeczono że zawierana z klientem umowa jest nieważna "sprzeczna z zasadami życia społecznego) - więc nie ma kontroli.

Drugi problem - teoretycznie mamy też procedury w gastronomii. Nie przeszkadza to zarażać klientów, bo przykładowy pracownik kebabu pracuje w rękawiczkach, ale w tych samych rękawiczkach liczy też pieniądze...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Religia i Seks... :)

#42 Post autor: Morinna » 21 wrz 2018, o 11:03

O żołnierzu nie pomyślałam, ale też żołnierz stwarza zagrożenie dla siebie i wroga

A co do gastronomii to są procedury zabezpieczające klienta, a to, że nie są przestrzegane to znaczy, że są nie przestrzegane, a nie nieskuteczne.
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#43 Post autor: BialySzkwal » 21 wrz 2018, o 11:41

Morinna pisze:
21 wrz 2018, o 11:03
O żołnierzu nie pomyślałam, ale też żołnierz stwarza zagrożenie dla siebie i wroga
Dla siebie?
Morinna pisze:
21 wrz 2018, o 11:03
A co do gastronomii to są procedury zabezpieczające klienta, a to, że nie są przestrzegane to znaczy, że są nie przestrzegane, a nie nieskuteczne.
Formalnie w prostytucji nie ma procedur bo nie ma zawodu.
Inna kwestia, czy skuteczne procedury byłyby praktyczne?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 234
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Religia i Seks... :)

#44 Post autor: Naturalna Kofeina » 21 wrz 2018, o 18:00

Też od razu pomyślałam o żołnierzu. Dla siebie też stwarza zagrożenie, bo "friendly fire" i niebezpieczne narzędzia pracy. Sama znam jednego, co się wysadził granatem i teraz nie ma reki i oka.

Oczywiście, że prostytucja jest zgodna z zasadami współżycia społecznego. Jakby nie była, to by była zjawiskiem marginalnym, a osoby w tym uczestniczące (klient też) byłyby piętnowane. Prostytucja jest co najwyżej niezgodna z utopijnymi wizjami rządzących na temat stylu życia obywateli.

Znam lokal, gdzie kucharz i ekspedient w jednym zużywa dziennie straszne ilości rękawiczek. Odbiera telefon, czy przyjmuje pieniądze, to zdejmuje, a potem jak wraca do smażenia, zakłada kolejną parę. Jak weźmie rękawiczkę, żeby założyć, ale wypadnie mu na podłogę, to też ją wyrzuca. Da się, chłopak (to chyba jednoosobowy interes) robi to na tyle wprawnie, że nie wygląda, żeby to spowalniało jego pracę. Wielkość produkcji plastiku, to już inna bajka.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#45 Post autor: BialySzkwal » 21 wrz 2018, o 18:43

Naturalna Kofeina pisze:
21 wrz 2018, o 18:00
Też od razu pomyślałam o żołnierzu. Dla siebie też stwarza zagrożenie, bo "friendly fire" i niebezpieczne narzędzia pracy. Sama znam jednego, co się wysadził granatem i teraz nie ma reki i oka.
Friendly fire to niekompetencja innych żołnierzy, więc jednak uważam że nie sam dla siebie.
A jesli chodzi o narzędzia pracy którymi można sobie zrobić kuku - to możemy rozszerzyć listę o kierowców (tym również niekompetencja kolegów bardzo szkodzi), drwali, operatorów pił tarczowych itd. ;)
Naturalna Kofeina pisze:
21 wrz 2018, o 18:00
Oczywiście, że prostytucja jest zgodna z zasadami współżycia społecznego. Jakby nie była, to by była zjawiskiem marginalnym, a osoby w tym uczestniczące (klient też) byłyby piętnowane. Prostytucja jest co najwyżej niezgodna z utopijnymi wizjami rządzących na temat stylu życia obywateli.
Wyjaśnij to Władzy Sądowniczej która wydała np. wyrok z dnia 3.02.2000 r., sygn. akt I SA/GD 1011/99. Ja Ci mówię jaki stan prawny mamy.

Argument o powszechności i piętnowaniu mi nie pasuje. Piętnowanie zachowań (i osób) nieheteronormatywnych jest dość powszechne.
Czy powinniśmy wobec tego uważać, że piętnowanie to jest zgodne z ZWS, ale same zachowania są sprzeczne?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 234
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Religia i Seks... :)

#46 Post autor: Naturalna Kofeina » 21 wrz 2018, o 22:04

Nie lubię musieć się domyślać co oznaczają różne dziwne skróty. Za to lubię rozważać co bym zrobiła z tą masą czasu, którą bym zaoszczędziła, gdybym ich używała.

Nie chodziło mi tam wyżej o powszechność piętnowania, tylko o powszechność zjawiska oraz piętnowanie. A co do niehetero, to piętnowanie wcale nie jest powszechne. Przynajmniej jeśli o mnie chodzi. Częściej mnie wytykają palcami z innych powodów. Za to powszechne jest piętnowanie piętnowania osób niehetero (chyba że się w jakimś dziwnym miejscu znajduję), więc bardziej to wspomniany już gdzie indziej "zakaz pedałowania" byłby niezgodny z zasadami współżycia społecznego.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#47 Post autor: BialySzkwal » 22 wrz 2018, o 09:48

Naturalna Kofeina pisze:
21 wrz 2018, o 22:04
Nie lubię musieć się domyślać co oznaczają różne dziwne skróty. Za to lubię rozważać co bym zrobiła z tą masą czasu, którą bym zaoszczędziła, gdybym ich używała.
Co byś zrobiła? :P
Naturalna Kofeina pisze:
21 wrz 2018, o 22:04
Nie chodziło mi tam wyżej o powszechność piętnowania, tylko o powszechność zjawiska oraz piętnowanie.
Wiem. A mi chodziło o powszechność piętnowania i brak (powszechnego) piętnowania piętnowania.
Naturalna Kofeina pisze:
21 wrz 2018, o 22:04
A co do niehetero, to piętnowanie wcale nie jest powszechne. Przynajmniej jeśli o mnie chodzi.
Cieszę się, ale obawiam się że to doświadczenie wynika z obracania się w tolerancyjnym środowisku i bycia lesbijką. Moje środowisko też jest dość tolerancyjne, ale gdy prowadziłem drużynę harcerską miałem kontakt z większym przekrojem społeczeństwa.
Nie tylko nazwanie kogoś "pedałem" jest traktowane wśród chłopców (i wielu instruktorów) jako obraźliwe, ale również "gejem" czy zasugerowanie jego homoseksualizmu w inny sposób. I to nie w Koziej Wólce Kolonii, a w Mieście Stołecznym Warszawa.
O przypadku Kacpra pewnie słyszałaś? Nikt nie potępiał szykanowania go - dopiero kiedy doszło do tragedii społeczeństwo się nagle obudziło.
Jeśli chodzi o zachowania bi, to słyszałem że zdarza się ich piętnowanie jako homo-zdrajców, a z piętnowaniem trans spotkałem się osobiście łamiąc stereotypy dotyczące ubioru.

Zaryzykowałbym twierdzenie że prostytucja jest piętnowana w podobnym stopniu jak piętnowanie homoseksualistów i innych osób nienormatywnych.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 234
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Religia i Seks... :)

#48 Post autor: Naturalna Kofeina » 22 wrz 2018, o 12:05

Wiem. A mi chodziło o powszechność piętnowania i brak (powszechnego) piętnowania piętnowania.
Tylko, że coś takiego nie istnieje.
nazwanie kogoś "pedałem" jest traktowane wśród chłopców (i wielu instruktorów) jako obraźliwe
I słusznie, bo to obraźliwe słowo. Powstało po to, żeby obrażać i tak właśnie funkcjonuje.
I to nie w Koziej Wólce Kolonii, a w Mieście Stołecznym Warszawa
Ah, tak, Warszawa wyznacznikiem wszechrzeczy. :D
z piętnowaniem trans spotkałem się osobiście łamiąc stereotypy dotyczące ubioru
Mnie ogromna większość obcych osób bierze za mężczyznę, chociaż robię co mogę, żeby tak się nie działo. Nie czuję się piętnowana.
Zaryzykowałbym twierdzenie że prostytucja jest piętnowana w podobnym stopniu jak piętnowanie homoseksualistów i innych osób nienormatywnych.
Nie, nie sądzę, że to jest tak samo traktowane. Chociażby dlatego, że jak jest dwóch chłopaków, którzy są ze sobą, to obaj mogą być wytykani palcami. W przypadku prostytucji źle jest postrzegana tylko jedna strona - kobieta, jeśli mówimy o prostytucji "międzypłciowej" niezależnie od tego, która strona płaci lub zarabiający, jeśli mówimy o umowie męsko-męskiej. W przypadku dwóch pań (to chyba bardzo rzadkie zjawisko), wzbudziłoby to zapewne tylko rubaszny śmiech, jak u takiego jednego posła, co to by sobie chętnie popatrzył i takiego jednego ministra, co rechotał, że prostytutki się nie da zgwałcić.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#49 Post autor: BialySzkwal » 22 wrz 2018, o 12:35

Naturalna Kofeina pisze:
22 wrz 2018, o 12:05
Wiem. A mi chodziło o powszechność piętnowania i brak (powszechnego) piętnowania piętnowania.
Tylko, że coś takiego nie istnieje.
Co masz na myśli przez "coś takiego"? Że piętnowanie nieheteronormatywności nie istnieje?
Naturalna Kofeina pisze:
22 wrz 2018, o 12:05
nazwanie kogoś "pedałem" jest traktowane wśród chłopców (i wielu instruktorów) jako obraźliwe
I słusznie, bo to obraźliwe słowo. Powstało po to, żeby obrażać i tak właśnie funkcjonuje.
Samo słowo powstało wcześniej jako określenie dźwigni naciskanej nogą i jako takie nie jest obraźliwe. Nie wiem kiedy nabrało homoseksualnego kontekstu, ale jeśli to pomoże to nazwanie kogoś "gejem" nie jest uznawane za komplement.
Naturalna Kofeina pisze:
22 wrz 2018, o 12:05
I to nie w Koziej Wólce Kolonii, a w Mieście Stołecznym Warszawa
Ah, tak, Warszawa wyznacznikiem wszechrzeczy. :D
Rozumiem że uważasz małomiasteczkowy/wioskowy koming out za łatwiejszy niż w dużym mieście?
Naturalna Kofeina pisze:
22 wrz 2018, o 12:05
z piętnowaniem trans spotkałem się osobiście łamiąc stereotypy dotyczące ubioru
Mnie ogromna większość obcych osób bierze za mężczyznę, chociaż robię co mogę, żeby tak się nie działo. Nie czuję się piętnowana.
Nie wiedziałem że "mężczyzna" to epitet. A o byciu zboczoną i wymagającą leczenia psychiatrycznego słyszysz? Bo takie piętnowanie miałem na myśli.
Naturalna Kofeina pisze:
22 wrz 2018, o 12:05
Zaryzykowałbym twierdzenie że prostytucja jest piętnowana w podobnym stopniu jak piętnowanie homoseksualistów i innych osób nienormatywnych.
Nie, nie sądzę, że to jest tak samo traktowane. Chociażby dlatego, że jak jest dwóch chłopaków, którzy są ze sobą, to obaj mogą być wytykani palcami. W przypadku prostytucji źle jest postrzegana tylko jedna strona - kobieta, jeśli mówimy o prostytucji "międzypłciowej" niezależnie od tego, która strona płaci lub zarabiający, jeśli mówimy o umowie męsko-męskiej. W przypadku dwóch pań (to chyba bardzo rzadkie zjawisko), wzbudziłoby to zapewne tylko rubaszny śmiech, jak u takiego jednego posła, co to by sobie chętnie popatrzył i takiego jednego ministra, co rechotał, że prostytutki się nie da zgwałcić.
Klienci są też piętnowani, mniej, ale są. Słowo "dziwkarz" to nie komplement.
Natomiast w seksie generalnie strona bierna jest postrzegana źle.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#50 Post autor: BialySzkwal » 22 wrz 2018, o 18:28

Naturalna Kofeina pisze:
22 wrz 2018, o 12:05
jednego ministra, co rechotał, że prostytutki się nie da zgwałcić.
Właściwie to możliwość dokonania gwałtu na prostytutce świadczy o tym, że prostytucja jest niezgodna z ZWS.
W przeciwnym razie pan działający w samoobronie nie gwałciłby, a tylko egzekwował wykonanie usługi.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 234
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Religia i Seks... :)

#51 Post autor: Naturalna Kofeina » 23 wrz 2018, o 08:43

ZCOJZPZ,ANDS.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#52 Post autor: BialySzkwal » 23 wrz 2018, o 12:34

Naturalna Kofeina pisze:
23 wrz 2018, o 08:43
ZCOJZPZ,ANDS.
Nie sądzę, ale skoro się upierasz... Ale Ty tak poważnie?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Religia i Seks... :)

#53 Post autor: Morinna » 23 wrz 2018, o 20:17

Piętnowanie prostytucji jest powszechne często mówi się, że się nie szanuje bo uprawia sex za pieniądze. O mężczyznach z tej branży się mało co słyszy bo dawniej nie był to popularny zawód dla mężczyzn, o ofertach dla tej samej płci się nie słyszy bo to zamknięte środowisko dla większości hetero i znają albo nie wiedzą, że znają i kogoś LGBTQ traktują jako bardzo egzotyczne stworzenie.
Co do piętnowania LGBTQ to zależy jak się trafi, ja spotkałam się od kilku osób z piętnowaniem z tego powodu. Najczęściej były to po prostu drobne uszczypliwości, niż jakieś poważne szpile. Ale jednak.
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1083
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Religia i Seks... :)

#54 Post autor: Krzysiu » 26 wrz 2018, o 00:59

Dla nas powinna być z ZWS zgodna, tak myślę. Wręcz brak tegoż skutkowałby niezgodnością, bo jeśli tylko prostytutki zgwałcić nie można, to byłoby to dość harde uderzenie w prawa człowieka.
A egzekwowanie w ten sposób na gruncie polskiego cywila nie działa. Jak kupisz u mnie durszlak i prześlesz pieniążki, a ja durszlaka nie wydam, to, rzecz jasna, masz doznałeś szkody i masz uprawnione roszczenie, ale nie możesz mi się włamać do domu, przestraszyć kotki i wynieść wszystkie znalezione durszlaki.
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 787
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Religia i Seks... :)

#55 Post autor: doradora » 26 wrz 2018, o 07:26

co? nic nie zrozumiałam

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#56 Post autor: BialySzkwal » 26 wrz 2018, o 08:54

Krzysiu pisze:
26 wrz 2018, o 00:59
Jak kupisz u mnie durszlak i prześlesz pieniążki, a ja durszlaka nie wydam, to, rzecz jasna, masz doznałeś szkody i masz uprawnione roszczenie, ale nie możesz mi się włamać do domu, przestraszyć kotki i wynieść wszystkie znalezione durszlaki.
A o egzekucji komorniczej słyszałeś? ;)
Komornik jeszcze weźmie parę durszlaków dla siebie.

Natomiast jeśli zrobię to bez komornika, to możesz mnie oskarżyć o włamanie, naruszenie miru i takie tam, ale nie o kradzież. Ba, sąd nawet może uznać, że działałem w granicach prawa jeśli wezmę tylko tyle durszlaków za ile zapłaciłem, nie narobię dużych szkód, a kotki wystraszę przypadkiem.

W przypadku prostytutki byłby to w pełni legalny gwałt komorniczy - na podobieństwo gwałtu małżeńskiego (który jednal nie jest legalny).
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1083
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Religia i Seks... :)

#57 Post autor: Krzysiu » 26 wrz 2018, o 12:35

BialySzkwal pisze:
26 wrz 2018, o 08:54
Krzysiu pisze:
26 wrz 2018, o 00:59
Jak kupisz u mnie durszlak i prześlesz pieniążki, a ja durszlaka nie wydam, to, rzecz jasna, masz doznałeś szkody i masz uprawnione roszczenie, ale nie możesz mi się włamać do domu, przestraszyć kotki i wynieść wszystkie znalezione durszlaki.
A o egzekucji komorniczej słyszałeś? ;)
Komornik jeszcze weźmie parę durszlaków dla siebie.

Natomiast jeśli zrobię to bez komornika, to możesz mnie oskarżyć o włamanie, naruszenie miru i takie tam, ale nie o kradzież. Ba, sąd nawet może uznać, że działałem w granicach prawa jeśli wezmę tylko tyle durszlaków za ile zapłaciłem, nie narobię dużych szkód, a kotki wystraszę przypadkiem.

W przypadku prostytutki byłby to w pełni legalny gwałt komorniczy - na podobieństwo gwałtu małżeńskiego (który jednal nie jest legalny).
No to jak sam od prostytutki egzekwujesz, to jest gwałt. Ale jak współżyje z nią komornik, to jest git. Przy czym później on musi z Tobą, żeby nie było, że pozostajesz stratny.
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Religia i Seks... :)

#58 Post autor: Morinna » 26 wrz 2018, o 13:34

spoko komornik egzekwuje od prostytutki usługę erotyczną i uprawia z nia sex w ramach egzekucji ale już gdy komornik ma uprawiać sex z klientem to jest to inna usługa erotyczna.

Poza tym jest to usługa więc raczej przykład z durszlakiem jest słaby bardziej by pasował eeeeee.... badanie lekarskie?
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1083
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Religia i Seks... :)

#59 Post autor: Krzysiu » 26 wrz 2018, o 17:18

Jak komornik wyegzekwuje, to musi przekazać, logiczne…
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2570
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Religia i Seks... :)

#60 Post autor: BialySzkwal » 26 wrz 2018, o 20:35

Krzysiu pisze:
26 wrz 2018, o 17:18
Jak komornik wyegzekwuje, to musi przekazać, logiczne…
Potrącając przy tym swoje wynagrodzenie.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Odpowiedz

Wróć do „Kwestia wiary”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości