Stygmatyzacja nauczycieli religii...

Koncepcje oraz sugestie na temat procesu wdrożenia religii Pastafariańskiej do szkół.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#1 Post autor: BialySzkwal » 12 sty 2019, o 16:30

..czy jakoś tak: https://www.o2.pl/artykul/stanowcza-rea ... 005833345a
Sądzę, że powinniśmy poprzeć Episkopat, jednocześnie zwracając sytuację na naszą sytuację.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#2 Post autor: blablabla » 12 sty 2019, o 17:37

Kto miałby być adresatem ewentualnego pisma?

Z tym postulatem nowelizacji można się częściowo zgodzić, a nawet go rozwinąć:
Nowela mówi też o tym, że lekcje religii będą mogły być planowane tylko przed albo po innych zajęciach.
Lekcje religii powinny być przede wszystkim bezpośrednio po lekcji fizyki lub biologii aby wyjaśnić ewentualne sprzeczności danego tematu tych lekcji z Prawdą (np. na religii bezpośrednio po lekcji ewolucji na biologii można by wyjaśnić błędy tej teorii; podobnie z grawitacją na fizyce, itd.). W ten sposób poprzez bilekcyjne zajęcia w szkole (fizyka-religia; biologia-religia; może chemia-religia) można osiągnąć swoisty efekt synergii edukacyjnej.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#3 Post autor: BialySzkwal » 12 sty 2019, o 18:02

blablabla pisze:
12 sty 2019, o 17:37
Kto miałby być adresatem ewentualnego pisma?
Myślałem o publicznym oświadczeniu w stylu
https://episkopat.pl/przewodniczacy-kom ... opogladem/
z kopią do Episkopatu, Ministerstwa, posłów i ważniejszych mediów.

Podoba mi się zwłaszcza ten fragment:
Ludzie wierzący, podobnie jak osoby bezwyznaniowe, mają prawo nie tylko do tolerancji, ale też do przestrzegania ich prawa do decyzji odnośnie do wyznawania wiary oraz wychowania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem
- warto go też wysłać naszemu ministerstwu, żeby widziało, że nawet Episkopat popiera naszą rejestrację.
blablabla pisze:
12 sty 2019, o 17:37
Z tym postulatem nowelizacji można się częściowo zgodzić, a nawet go rozwinąć:
Nowela mówi też o tym, że lekcje religii będą mogły być planowane tylko przed albo po innych zajęciach.
Lekcje religii powinny być przede wszystkim bezpośrednio po lekcji fizyki lub biologii aby wyjaśnić ewentualne sprzeczności danego tematu tych lekcji z Prawdą (np. na religii bezpośrednio po lekcji ewolucji na biologii można by wyjaśnić błędy tej teorii; podobnie z grawitacją na fizyce, itd.). W ten sposób poprzez bilekcyjne zajęcia w szkole (fizyka-religia; biologia-religia; może chemia-religia) można osiągnąć swoisty efekt synergii edukacyjnej.
A może lekcje bioreligii i pasteofizyki?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#4 Post autor: Krzysiu » 12 sty 2019, o 20:26

Tak, wydaje się, że skoro nauczyciele biologii i fizyki tak często błądzą, to pastecheci będą niezbędni, żeby skorygować ich oczywiste niedociągnięcia – to będzie „wyrazem stosowania zasady pomocniczości”.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#5 Post autor: blablabla » 12 sty 2019, o 22:36

Tak, zasada pomocniczości jak najbardziej tu pasuje.
To może nie jako oświadczenie tylko pismo do Episkopatu solidaryzujące się z nimi? Kościół to może konkurencyjny, ale może zostać pięknie odebrane gdy P-KLPS w obliczu wspólnego ateistycznego przeciwnika działającego pod przywództwem Antypasta wyciąga do owego konkurencyjnego kościła pomocną dłoń. Do wiadomości mediów, żeby wiedziały, że P-KLPS chce współpracować z innymi wyznaniami w duchu ekumenicznym.

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#6 Post autor: blablabla » 13 sty 2019, o 17:25

No dobrze. Powiedzmy, że propozycję treści uda się stworzyć (mam już pomysł). Czy forum jest nawiedzane przez Radę aby coś z tą propozycją dalej zrobić?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#7 Post autor: BialySzkwal » 13 sty 2019, o 18:22

blablabla pisze:
13 sty 2019, o 17:25
No dobrze. Powiedzmy, że propozycję treści uda się stworzyć (mam już pomysł). Czy forum jest nawiedzane przez Radę aby coś z tą propozycją dalej zrobić?
Nie pamiętam składu Rady, ale wydaje mi się, że wpadają tutaj co najmniej dwie-trzy należące do niej osoby.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#8 Post autor: Krzysiu » 13 sty 2019, o 23:33

Na pewno wpadają, nie ma z tym problemu.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#9 Post autor: BialySzkwal » 14 sty 2019, o 01:31

Krzysiu pisze:
13 sty 2019, o 23:33
Na pewno wpadają, nie ma z tym problemu.
;)
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#10 Post autor: Empelon » 14 sty 2019, o 10:58

BialySzkwal pisze:
12 sty 2019, o 16:30
..czy jakoś tak: https://www.o2.pl/artykul/stanowcza-rea ... 005833345a
Sądzę, że powinniśmy poprzeć Episkopat, jednocześnie zwracając sytuację na naszą sytuację.
Popieram inicjatywę. Takie działania to przecież pastafariańska esencja.
Należy poprzeć stanowisko KEP i bardzo, bardzo wyraźnie podkreślić, że my już teraz znajdujemy się w podobnej sytuacji w jakiej zaraz może znaleźć się Krk, czyli nie mamy możliwości ideologizowania (formowania?) dzieci za publiczne pieniądze - co zgodnie z tym co pisze KEP - jest religijną dyskryminacją niezgodną z konstytucją.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#11 Post autor: blablabla » 14 sty 2019, o 11:59

Empelon pisze:
14 sty 2019, o 10:58
BialySzkwal pisze:
12 sty 2019, o 16:30
..czy jakoś tak: https://www.o2.pl/artykul/stanowcza-rea ... 005833345a
Sądzę, że powinniśmy poprzeć Episkopat, jednocześnie zwracając sytuację na naszą sytuację.
Popieram inicjatywę. Takie działania to przecież pastafariańska esencja.
Należy poprzeć stanowisko KEP i bardzo, bardzo wyraźnie podkreślić, że my już teraz znajdujemy się w podobnej sytuacji w jakiej zaraz może znaleźć się Krk, czyli nie mamy możliwości ideologizowania (formowania?) dzieci za publiczne pieniądze - co zgodnie z tym co pisze KEP - jest religijną dyskryminacją niezgodną z konstytucją.
Przyjaźnie, wskazując na wspólne cele i zagrożenia.

Solidaryzując się i prosząc o solidarność...

Można też poniższą treść potraktować jedynie jako autoćwiczenie w argumentacji jedynie na potrzeby forum. Do decyzji Rady co z tym zrobić.

Szanowni Wielebni, Wasze Eminencje, drodzy Bracia w Wierze,


Z wielką uwagą i troską zapoznaliśmy się z Oświadczeniem Waszych Eminencji w sprawie projektu ustawy konkretyzującej koncepcję świeckiej szkoły ze stycznia bieżącego roku. Pragniemy wyrazić nasze najszczersze wyrazy solidarności ze stanowiskiem przedstawionym w tym Oświadczeniu. Zatroskanie Waszych Eminencji o właściwe wykształcenie religijne młodego pokolenia jest bowiem troską również naszego Kościoła.


Do spraw nauczania religii w szkołach można podejść dwojako. Albo nie nauczać jej wcale albo traktować ją jako integralny element edukacji prowadzący do osiągnięcia Prawdziwej Wiedzy. Kwestię wyboru jednej z tych dróg aktualnie pozostawiamy bez komentarza gdyż w chwili obecnej, zgodnie z prawem, nauczanie religii zostało uznane za pełnoprawny element edukacji. Skoro taki jest stan obecny, uważamy, że prawnie uznanej dziedziny edukacji nie należy traktować w sposób gorszy od dziedzin innych. Nie można więc uznawać jednych przedmiotów szkolnych za bardziej uprzywilejowane od innych, wliczając w to również lekcje religii.


Nasz Kościół – podobnie jak i Wasz, o ile dobrze to domniemywamy – nie zgadza się z czysto materialistycznym podejściem do nauczania o otaczającym nas świecie, o historii Ziemi, o dziejach ludzkości czy zasadach rządzących światem. Aktualnie pokutujące w tzw. „nauce” głównego nurtu błędne teorie powstania życia na Ziemi, również uważamy za nie w pełni właściwie przekazywane młodym pokoleniom. Życie na Ziemi nie mogło przecież pojawić się przypadkowo. Nie można traktować tego procesu jako losowego efektu wyłonionego ze zmieszania się przypadkowych atomów, bez udziału jakiejkolwiek siły sprawczej kierującej takim aktem stworzenia. Również powstanie i uporządkowanie się samych atomów nie mogło dokonać się przecież samoistnie. Oczywistym i logicznym wnioskiem jest uznanie, że kreacją życia na Ziemi musiał sterować Byt wyższego rzędu. Nie jest w tym momencie istotne jak ów Byt nazwiemy gdyż każda religia ma na Jego określenie inne imię. Najważniejsze w tym wszystkim jest to aby przekazując edukację młodym wychowankom naszych szkół, nie opierać się jedynie na obdartych z Prawdy teoriach materialistycznych skażonych naturalizmem, ewolucjonizmem i antypastafizmem. Oba nasze Kościoły mają w tej sprawie wspólnego przeciwnika próbującego nie dopuścić ludzkości w dotarciu do Prawdy. Za każdym razem gdy materialistyczny duch po raz kolejny pragnie urągać Prawdzie, można z wielką pewnością wskazać, iż czyny te – świadomie dla ich autorów lub nie świadomie – wynikają z podburzania i kuszenia Antypasta i jego darwinistycznych demonów, odwiecznych wrogów Prawdy oraz nieprzyjaciół Jego Samego.


Pragniemy jednakowoż nieść również Waszym Eminencjom otuchę gdyż nie wszystkie postulowane w krytykowanej przez Wasze Eminencje propozycji nowelizacji prawa są całkowicie negatywne. Propozycją taką jest na przykład ta dotycząca przesunięcie godzin lekcji religii na lekcje późniejsze. Propozycję tę można bowiem twórczo wykorzystać z pożytkiem do lepszego przekazywania młodemu pokoleniu prawdziwej Wiedzy. Tezę tę wyjaśnimy na kilku przykładach. Przyjmijmy, że w danym dniu pewnej klasy wypada lekcja biologii lub fizyki, czyli nauk najbardziej skażonych materialistycznym i bezbożnym wirusem. Jeżeli ostatnią lekcją w dniu tej klasy będzie lekcja religii, daje to niewyobrażalną szansę wyłożenia młodym uczniom korekty błędów przekazanych przez nauczycieli biologii lub fizyki na wcześniejszych godzinach lekcyjnych. Przykładowo, gdy na biologii nauczana byłaby w tym dniu teoria ewolucji, to na następującej po niej lekcji religii, światły w swej wierze kapłan mógłby spokojnie i rzeczowo wyjaśnić wszelkie błędy tej teorii ze wskazaniem dowodów na Inteligentną Kreację życia. Jeżeli lekcją poprzedzającą lekcję religii byłaby w tym dniu lekcja fizyki, na której nieobeznany z Prawdą nauczyciel objaśniałby uczniom tajniki grawitacji czy teorii Newtona, to następująca po niej lekcja religii byłaby niezwykłą szansą na wskazanie właściwego wyjaśnienia tego zjawiska poprzez przedstawienie teorii inteligentnego spadania, a w szczególności teorii grawitacyjnego dociskania. W tym właśnie dopatrujemy się i my, postulowanej we wskazanym na wstępie dokumencie Waszego kościoła, zasady pomocniczości religii.

Nasz Kościół może w tym dziele wspomóc Waszych kapłanów, oferując nauczycieli obeznanych z tematem i gorliwie przeciwnych tzw. „naukowym”, a niezgodnym z Wiarą, teoriom.


Tym niemniej zgadzamy się ze stanowiskiem, iż proponowane zmiany w przeważającej części prowadzą do ograniczenia wpływu religii na proces edukacji.

Niestety, Kościół nasz i nasza religia jest już teraz niezwykle dyskryminowana. Nie tylko nie jesteśmy dopuszczani do możliwości nauczania młodego pokolenia, ale nawet odmawia się nam możliwości rejestracji naszego Kościoła.

W tak niesprzyjającym otoczeniu nie jest wykluczone, że nasz Kościół już teraz znajduje się w takiej sytuacji, w jakiej niedługo może znaleźć się kościół katolicki. Musimy więc działać wspólnie w celu przezwyciężenia tym antyreligijnym tendencjom. W przeciwnym razie już niedługo żaden z naszych kościołów nie będzie miał możliwości odpowiedniego formowania dzieci w szkołach, nie będzie miał dostępu do funduszy publicznych pochodzących z podatków od obywateli, a to oznaczać będzie jawną dyskryminację religijną, niezgodną z Konstytucją.


Dlatego Wasz, o Eminencje, apel o prawo do nieskrępowanego dostępu do wiedzy religijnej uważamy za apel słuszny i prowadzący do Prawdy. Pogląd na temat możliwości dostępu uczniów do różnych punktów widzenia wyraził również nasz sam Wielki Prorok Bob Henderson w swoim pamiętnym liście (Luźny Kanon: Otwarty List do Rady Szkoły w Kansas).


Na koniec pragniemy złożyć na ręce Waszych Eminencji jako przedstawicieli Bratniego Kościoła, nasze gorące wyrazy uznania Waszej szczerej Wiary. Pomimo tego, że mogłoby się wydawać, iż głosy naszych Kościołów skierowane są do innych Bogów, pragniemy ponad wszelką wątpliwość wyjaśnić, że jest zgoła inaczej. W Księgach jest bowiem napisane, iż: „Latający Potwór Spaghetti przemawia przez wszystkie religie, bóstwa i proroków, a wszystkie religie, bóstwa i prorocy prowadzą do Latającego Potwora Spaghetti. Kult jakiegokolwiek bóstwa, nawet najmniejszego, jest czczeniem Latającego Potwora Spaghetti, a czczenie Latającego Potwora Spaghetti jest adoracją każdego innego bóstwa i religii. Nie ma pomiędzy nimi różnicy.” (Luźny Kanon: List Qwertyuiopasda do Ewangelistów; 2:1-2). Pragniemy zatem przekazać zasłużony szacunek Waszej gorącej Wierze, gdyż prostą ścieżką prowadzi ona do Niego, niemal tak bardzo jak wiara nasza.


My również uważamy, że ludzie wierzący mają prawo nie tylko do tolerancji, ale też do przestrzegania ich prawa do decyzji odnośnie do wyznawania wiary oraz wychowania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem. Dlatego solidaryzując się z Wami w tej sprawie, liczymy również na Waszą solidarność oraz wsparcie słowem i czynem przez Wasz kościół, dalszego procesu rejestracji bratniego Wam, Polskiego Kościoła Latającego Potwora Spaghetti, gdyż jesteśmy przekonani, że działając wspólnie będziemy mogli skuteczniej osiągnąć stawiane przez naszymi Kościołami cele.

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#12 Post autor: Empelon » 14 sty 2019, o 12:23

blablabla pisze: Szanowni Wielebni, Wasze Eminencje, drodzy Bracia w Wierze,
[...]
:D :D :D :D
Super! :)
blablabla pisze: Najważniejsze w tym wszystkim jest to aby przekazując edukację młodym wychowankom naszych szkół, nie opierać się jedynie na obdartych z Prawdy teoriach materialistycznych skażonych naturalizmem, ewolucjonizmem i antypastafizmem.
[...]
Przykładowo, gdy na biologii nauczana byłaby w tym dniu teoria ewolucji, to na następującej po niej lekcji religii, światły w swej wierze kapłan mógłby spokojnie i rzeczowo wyjaśnić wszelkie błędy tej teorii ze wskazaniem dowodów na Inteligentną Kreację życia. Jeżeli lekcją poprzedzającą lekcję religii byłaby w tym dniu lekcja fizyki, na której nieobeznany z Prawdą nauczyciel objaśniałby uczniom tajniki grawitacji czy teorii Newtona, to następująca po niej lekcja religii byłaby niezwykłą szansą na wskazanie właściwego wyjaśnienia tego zjawiska poprzez przedstawienie teorii inteligentnego spadania, a w szczególności ...
:lol: :lol: :lol:
blablabla pisze: ... teorii grawitacyjnego dociskania
A tu się muszę doedukować, bo nie znam tej terii.

Całość super. Jestem za wysłaniem tego jako oficjalnego wsparcia KLPS dla Krk, oczywiście jako list otwarty.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#13 Post autor: Asia » 14 sty 2019, o 14:26

Sprawę przekazałam Radze :)

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#14 Post autor: blablabla » 16 sty 2019, o 09:14

Empelon pisze:
14 sty 2019, o 12:23
blablabla pisze: ... teorii grawitacyjnego dociskania
A tu się muszę doedukować, bo nie znam tej terii.
Chodziło o klasyczną teorię grawitacyjnego dopychania/dociskania mackowego. Tę teorię, która odpowiada m.in. za zmianę wzrostu ludzi na przestrzeni wieków. Uznałem, że użycie słowa "macki" w tym miejscu może być odebrane jako kpina przez Eminencje nieobeznane z Księgami. Gdyby ze strony adresatów pojawiły się wątpliwości w tej kwestii to możnaby wtedy wskazać odpowiedni rozdział Ewangelii.
Ale może rzeczywiście należy sprawę nazwać po imieniu już teraz? Zostawiam to decyzji Rady.

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#15 Post autor: Empelon » 16 sty 2019, o 10:14

@blablabla
Dzięki za info. Czytałem Ewangelię, ale jakoś tak nie zostało mi to w pamięci.
Asia pisze:
14 sty 2019, o 14:26
Sprawę przekazałam Radze :)
Mam nadzieję, że Rada szybko to ogarnie, bo temat trzeba mieć przygotowany i wysłać go w odpowiednim momencie, gdy w mediach wyciszy się żałoba po Adamowiczu a powróci temat religii.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#16 Post autor: Krzysiu » 16 sty 2019, o 10:24

Umówmy się, nie tylko media, ale i część Radnych też jest sprawą rozbita… :( Ale postaramy się rzecz opracować.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#17 Post autor: BialySzkwal » 16 sty 2019, o 10:40

blablabla pisze:
16 sty 2019, o 09:14
Empelon pisze:
14 sty 2019, o 12:23
blablabla pisze: ... teorii grawitacyjnego dociskania
A tu się muszę doedukować, bo nie znam tej terii.
Chodziło o klasyczną teorię grawitacyjnego dopychania/dociskania mackowego. Tę teorię, która odpowiada m.in. za zmianę wzrostu ludzi na przestrzeni wieków. Uznałem, że użycie słowa "macki" w tym miejscu może być odebrane jako kpina przez Eminencje nieobeznane z Księgami. Gdyby ze strony adresatów pojawiły się wątpliwości w tej kwestii to możnaby wtedy wskazać odpowiedni rozdział Ewangelii.
Zgadzam się i zostawiłbym tak, jak jest (z ew. odnośnikiem do ksiąg - ale ELPS jest na chwilę obecną apokryfem).
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#18 Post autor: blablabla » 16 sty 2019, o 17:56

Mała uwaga. Z cytatu z Listu Qwertyuiopasda do Ewangelistów usunąłbym może fragment "Nie ma pomiędzy nimi różnicy.” Co prawda jest to podane jako cytat, ale może zostać opacznie potraktowany, niezgodnie z intencją. A brak tego fragmentu nie umniejsza ogólnego sensu.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#19 Post autor: BialySzkwal » 16 sty 2019, o 19:36

blablabla pisze:
16 sty 2019, o 17:56
Mała uwaga. Z cytatu z Listu Qwertyuiopasda do Ewangelistów usunąłbym może fragment "Nie ma pomiędzy nimi różnicy.” Co prawda jest to podane jako cytat, ale może zostać opacznie potraktowany, niezgodnie z intencją. A brak tego fragmentu nie umniejsza ogólnego sensu.
Racja. Katolicki kler jest bardzo wrażliwy na sugestie o braku tego typu różnic...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#20 Post autor: blablabla » 17 sty 2019, o 01:49

Jeszcze gwoli wyjaśnienia - w sprawie konstrukcji propozycji tekstu.

Na początku tworzenia tego tekstu solidaryzującego się z bratnim kościołem, zarysował mi się pewien zgrzyt wynikający z tego, że z niektórych wypowiedzi przedstawicieli Kościoła (w internetach) wynikać mogło, iż Kościół jest raczej przeciwny nauczaniu religii w szkole, natomiast sam tekst służyć ma w pewien sposób wzmocnieniu tego nauczania (przy opisanych w tekście pastaficznych założeniach).

Ponieważ taki rozdźwięk głosu Kościoła mógłby być wykorzystany przeciwko Kościołowi np. podczas kolejnego procesu rejestracji, treść zawiera w swoim wstępie zastrzeżenie, iż Kościół nie dyskutuje (aktualnie) na temat tego czy nauczać religii w szkole czy nie, a następie przechodzi do dalszej części wywodu, przyjmując, że obecny stan prawny uznaje lekcje religii za pełnoprawny przedmiot.

W ten sposób nie zostaje moim zdaniem zamknięta dalsza dyskusja co do nauczania religii w szkole.

Stąd treść drugiego akapitu: "Do spraw nauczania religii w szkołach można podejść dwojako...".

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#21 Post autor: Morinna » 18 sty 2019, o 16:08

Też mi się podoba pomysł. To, że inne wiary są naszą konkurencją nie oznacza, że maja być naszymi wrogami. O wiernych się nie bijemy sami przychodzą. A przecież któż jak nie LPS stworzył inne religie po to by było o czym gadać ;)
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#22 Post autor: blablabla » 18 mar 2019, o 16:49

Nie poszło proponowane pismo do bratniego Kościoła, wyjaśniające zalety nauczania religii na ostatniej lekcji i jej pozytywny wpływ na przekazywanie właściwej wiedzy, i proszę:
Religia nie może być pierwszą lub ostatnią lekcją? KEP zabiera głos.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#23 Post autor: BialySzkwal » 18 mar 2019, o 22:12

Czy ktoś może mi wyjaśnić, co poeta ma na myśli kiedy mówi o przedszkolach?
Nie uczęszczałem na katechezę w pełnym wymiarze godzin i ten element doktryny najwyraźniej przegapiłem...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#24 Post autor: Asia » 19 mar 2019, o 10:40

A to nie wiesz, że powszechną praktyką jest nauczanie religii katolickiej w przedszkolach? Zazwyczaj bez wiedzy rodziców, którzy o tym fakcie dowiadują się przypadkiem od dzieci.

klansman
Posty: 61
Rejestracja: 17 lut 2018, o 16:42

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#25 Post autor: klansman » 19 mar 2019, o 10:54

Asia pisze:
19 mar 2019, o 10:40
A to nie wiesz, że powszechną praktyką jest nauczanie religii katolickiej w przedszkolach? Zazwyczaj bez wiedzy rodziców, którzy o tym fakcie dowiadują się przypadkiem od dzieci.
Nie pisz głupot. Musisz dać pisemne zezwolenie aby dziecko uczęszczało na religię. Do wszystkiego trzeba pisać zezwolenia, ABSOLUTNIE do wszystkiego. Nawet musisz wyrazić pisemną zgodę na to że pani przedszkanka przytula dziecko. Co tydzień podpisuje jakąś zgodę.

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#26 Post autor: blablabla » 19 mar 2019, o 11:09

klansman pisze:
19 mar 2019, o 10:54
Asia pisze:
19 mar 2019, o 10:40
A to nie wiesz, że powszechną praktyką jest nauczanie religii katolickiej w przedszkolach? Zazwyczaj bez wiedzy rodziców, którzy o tym fakcie dowiadują się przypadkiem od dzieci.
Nie pisz głupot. Musisz dać pisemne zezwolenie aby dziecko uczęszczało na religię. Do wszystkiego trzeba pisać zezwolenia, ABSOLUTNIE do wszystkiego. Nawet musisz wyrazić pisemną zgodę na to że pani przedszkanka przytula dziecko. Co tydzień podpisuje jakąś zgodę.
"Zgoda na przytulanie"? "Co tydzień jakaś zgoda"? To jakieś nietypowe przedszkole.

Niestety znam przypadek kiedy dziecko (5 lat) w nie-kościelnym przedszkolu było bez wiedzy rodziców nauczane religii. Późnej opowiadało, że chciałoby umrzeć "aby być z Jezuskiem". Dziecko pewnie nie do końca wiedziało co to oznacza. Można podejrzewać, że śmierć Jezusa była przedstawiana dziecku jako coś pozytywnego.

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#27 Post autor: Krzysiu » 19 mar 2019, o 12:29

śmierć uwalnia od cierpienia życia, na stówę jest czymś pozytywnym.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#28 Post autor: BialySzkwal » 19 mar 2019, o 12:55

Asia pisze:
19 mar 2019, o 10:40
A to nie wiesz, że powszechną praktyką jest nauczanie religii katolickiej w przedszkolach? Zazwyczaj bez wiedzy rodziców, którzy o tym fakcie dowiadują się przypadkiem od dzieci.
Dobrze wiedzieć, będzie mniejszy dym, niż jakbym się dowiedział z zaskoczenia.
Krzysiu pisze:
19 mar 2019, o 12:29
śmierć uwalnia od cierpienia życia, na stówę jest czymś pozytywnym.
Dla materialistów? Na bank.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#29 Post autor: Krzysiu » 19 mar 2019, o 23:53

Życie jest cierpieniem czy się jest materialnym, czy eterycznym.
Pasta et Bonum!

klansman
Posty: 61
Rejestracja: 17 lut 2018, o 16:42

Re: Stygmatyzacja nauczycieli religii...

#30 Post autor: klansman » 20 mar 2019, o 01:16

blablabla pisze:
19 mar 2019, o 11:09

"Zgoda na przytulanie"? "Co tydzień jakaś zgoda"? To jakieś nietypowe przedszkole.
Nic tu nie ma nietypowego. Każda rzecz MUSI być uzgadniana z rodzicem i to jest w pełni normalne. Pani przytuli jakieś dziecko które powie o tym rodzicom a za miesiąc będzie stała w sądzie na rozprawie jako podejrzana o pedofilie. Takie czasy, rodzic ma wiedzieć o wszystkim i mieć pełną kontrolę nad tym co dzieje się z jego dzieckiem. Nawet na czesanie dziecka przez przedszkolanke wyrażasz lub nie wyrażasz zgodę. Możesz sobie nie życzyć żeby babka grzebała twojemu dziecku we włosach (wszy np.) Może i to jest przesada ale wiesz o tym że masz nad wszystkim kontrolę i to ty decydujesz co i jak. A przedszkole zabezpiecza się przed pozwami od grazyn i karyn. Dżesiki i brajanki są bezpieczne.

Odpowiedz

Wróć do „Wprowadzenie religii Pastafariańskiej do polskich szkół”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość