Rejestracja Kościoła Latającego Potwora Spaghetti...

Wniosek o rejestrację KLPS został wysłany  27 lipca 2012. 15 marca 2013 otrzymaliśmy decyzję odmowną. 28 kwietnia 2015 sąd uchylił II odmowną decyzję MAiC, mimo to urząd 19 sierpnia ponownie odmówił rejestracji. 18 maja 2016 sąd oddalił naszą skargę. Obecnie czekamy na termin rozprawy w NSA. Historia rejestracji znajduje się tutaj. Statut dostępny jest tutaj.

A+ A A-
Artur

Artur

Pastafarianin z przekonania od dobrych paru lat. Za cel postanowił sobie krzewienie Wiary w Polsce, stąd ta strona :]

 

Niech Spłynie na Was Święte Bolognese!

RAmen Bracia i Siostry!

sobota, 31 grudzień 2016 10:09

Makaronowego Nowego Roku!

Witamy Rodzeństwo!

 

Dziś kończymy rok 2016 i cóż to był za rok dla Pastafarian...

 

Najważniejszym wydarzeniem było na pewno przyznanie się w końcu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że niezależnie od słuszności naszych argumentów, ogólnie pojęta władza w Polsce za niewiele ma sobie Konstytucje i wynikające z niej obywatelskie prawa. W maju WSA jednoznacznie przychyliło się do stwierdzenia Ministerstwa, że Kościół Latający Potwora Spaghetti nie powinien być wpisany do rejestru kościołów i związków wyznaniowych, bo wyznawcy Jego Makaronowatości... nie wierzą naprawdę, a nawet jeśli wierzą to mogą sobie to robić prywatnie, w ukryciu. Nie obawiajmy się jednak, jest to jedynie kolejny przystanek w drodze do celu. Złożyliśmy już apelację do NSA w naszej sprawie i teraz oczekujemy na kolejną rozprawę. Może będzie miała już miejsce w 2017 roku :)

 

W mijającym roku niejednokrotnie mieliśmy wielką przyjemność się wzajemnie spotkać. W trakcie Przystanku Woodstock, Potwór zrobił furorę głosząc znamienne słowa "Piwo i Makaron!" wśród wszystkich festiwalowiczów. W wrześniu, podczas III Ogólnopolskiego Zjazdu Pastafarian w Białych Źrodłach dyskutowaliśmy i bawiliśmy się przednio w co rusz to większym gronie :) Wspomnieć należy również o licznych regularnych spotkaniach w poszczególnych gmianch pastafariańskich, w Warszawie, Łodzi, Szczecinie, Poznaniu, Trójmieście, Krakowie, Opolu, Gliwicach, Katowicach, a niedawno także w ożywionym ponownie Toruniu :) Wyznawcy Potwora aktywnie wspomagali też innych, choćby w trakcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy podczas zbiórek żywności dla zwierzaczków w schronisku :) A wszystko to w rytm nieustannie grającego i wciąż rozwijającego się Radio Pasta :)

 

Cytując klasyka "Wiele zrobiliśmy, ale jeszcze wiele zostało do zrobienia", w mijającym roku narodziło się wiele wspaniałych pomysłów i inicjatyw, które będziemy starali się realizować w nadchodzących miesiącach. Bez Was nie byłoby to możliwe i dlatego chcielibyśmy z głębi Makaronowej Osnowy Duszy podziękować Wam za energię, aktywność, gościnę i towarzystwo podczas pielgrzymek, rady oraz zachętę do działania :) Niech słowo Potwora niesie się dalej w Świat!

 

A teraz łapać za żelazko prasować koszule, do łazienki robić się na bóstwo (czy cokolwiek za czary Wy dziewczyny tam odprawiacie ;) ) i gotować na niezapomniane przeżycia sylwestrowego wieczora :)

 

RAmen!

Artur i Piotr

sobota, 24 grudzień 2016 10:06

Wesołych Świąt 2016!

 

Witamy Rodzeństwo!

 

Jak zapewne wiecie, bo trudno o tym zapomnieć, nadchodzą Święta. W tym wyjątkowym okresie, chcielibyśmy przypomnieć że niezależnie od tego jak go spędzamy, z kim i gdzie, Potwór chce abyśmy się cieszyli i dawali radość innym :) Odrzućmy więc na te kilka dni ideologiczne utarczki, których obecnie jest aż zbyt wiele w naszej codzienności, przystańmy w biegu i postarajmy się znaleźć szczęście w prostocie rodzinnej kolacji i spotkaniach z przyjaciółmi. Niezależnie od przekonań.

 

Osobiście, chcemy życzyć wszystkim zwyczajnie, po pastafariańsku Wesołych Świąt! :) Aha, pamiętajcie że ciasto na pierogi i uszka to technicznie też Makaron ;)

 

RAmen!

Artur i Piotr

poniedziałek, 19 grudzień 2016 12:09

Pastafariańskie FAQ

Witamy Rodzeństwo!

 

Po licznych debatach i konstruktywnych uwagach, wspólnie stworzyliśmy Pastafariańskie FAQ. Zawarte są w nim najczęściej kierowane  pytania na temat Pastafarianizmu i Naszego Kościoła, tak na łamach Internetu, jak i podczas prowadzonych wykładów czy przeprowadzanych wywiadów. Podane odpowiedzi są wynikiem wielu przemyśleń, które są zgodne z przyjętym Kanonem oraz tym, czym charakteryzuje się w bardzo ogólnym sensie wiara w Jego Makaronowatość i przynależność do Kościoła. Zapraszamy do lektury :)

 

 

Kim jest „pastafarianin”?

W wielkim uproszczeniu, jest to zwyczajnie wyznawca Latającego Potwora Spaghetti, jednakże za tym stwierdzeniem kryje się wiele więcej.
Każdy pastafarianin w pewnym momencie swojego życia został tknięty Makaronową Macką Potwora, niejednokrotnie będąc w tym czasie całkowicie tego nieświadomym. Dopiero chwila, w której zrozumie, że tak się stało i dobrowolnie, w pełni władz umysłowych, wybierze drogę Potwora, czyni taką osobę prawdziwym pastafarianinem. Nie potrzeba do tego żadnych dodatkowych obrządków i oficjalnych deklaracji.
Według niektórych apologetów, samo zjedzenie Spaghetti powoduje, że człowiek staje się pastafarianinem. Nie jest to jednak uznawana wykładnia Kościoła Latającego Potwora Spaghetti.


Co to jest za Kościół? Skąd się wziął?
Latający Potwór Spaghetti jako Stwórca Wszechświata istnieje od zawsze, jednakże Jego Kościół pozostawał przez długi czas w ukryciu. Najwyraźniej obecnie Jego Makaronowatość stwierdził, że pastafarianizm jest światu wybitnie potrzebny, dlatego w 2005 roku nasz Prorok Bobby Henderson, pisząc słynny List do Rady Szkolnictwa w Kansas, ujawnił nasz Kościół. Od tego czasu, na całym świecie ludzie zaczęli masowo odkrywać, że są pastafarianami. Napisana przez Bobbiego Ewangelia LPS oraz skomponowany przez wielu natchnionych autorów Luźny Kanon stały się podstawą, na której zaczęły opierać się Kościoły w coraz to nowych krajach. W Polsce Kościół LPS istnieje od maja 2011 roku.


Czy istnieli wcześniej jacyś Prorocy pastafarianizmu? Dlaczego się nie objawili?
Pastafarianizm był pierwszą religią. Można by rzec, że był religią pierwotną, po której dopiero powstały inne kulty. Pewne źródła wskazują na to, że to Potwór stworzył inne religie. Dlaczego to zrobił pozostaje jednak zagadką.
Pierwszą istotą stworzoną przez Potwora był Karzeł. Można go teraz spotkać w Pastafariańskim Niebie. Z niektórych zapisków w Luźnym Kanonie wiemy, że istnieli ludzie, z którymi Potwór się komunikował, a nawet prowadził z nimi regularne rozmowy. Jednakże, z racji tego że Kościół przez wieki był w ukryciu, niewiele wiemy co działo się potem. Nie znamy też przyczyn wycofania się Potwora i Pierwszych Pastafarian. Ostatnim Prorokiem Pastafarianizmu jest Bobby Henderson, który zapoczątkował nowe ujawnienie się Kościoła Latającego Potwora Spaghetti.


Dlaczego akurat Latający Potwór Spaghetti?
Gdyż właśnie w takiej formie się nam objawił. Warto tutaj wspomnieć, że w przeciwieństwie do innych bóstw, Latający Potwór Spaghetti ma wielkie poczucie humoru. Dlatego też Jego objawienie się w takiej formie może być swoistym żartem. Możliwe, że w istocie tak nie wygląda, bądź nie ma On wyglądu w ogóle. Tak czy inaczej, jako że On jest bogiem i jest doskonały, my nie możemy kwestionować Jego formy manifestacji. Niemniej idea Makaronu, jaką niesie za sobą Latający Potwór Spaghetti, ma wiele głębszych znaczeń. Mógł chcieć, byśmy zwrócili na nie uwagę. Na przykład DNA wygląda jak świderki, ludzki układ nerwowy wygląda jak Jego Makaronowatość, a nitki spaghetti mogą odnosić się do teorii strun. Wiele zdjęć objawień, które nadsyłają nasi współwyznawcy tylko potwierdza Jego obecność w otaczającym nas świecie.


W co tak naprawdę wierzą pastafarianie?
Wierzymy, że Latający Potwór Spaghetti stworzył nas jako istoty racjonalne i zachęca nas do kierowania się w życiu właśnie zdrowym rozsądkiem. Dlatego też On sam nie mówi nam, co jest dobre, a co złe. Wie, że sami możemy do tego dojść i dokonać słusznego wyboru. Racjonalne podejście do świata powoduje nawet, że pastafarianin może, a nawet powinien powątpiewać w istnienie Potwora, tak jak we wszystkie nadnaturalne byty. Jego Makaronowatość nie jest na tyle próżny, by wymagać od nas wiary w Niego. On cieszy się, gdy idąc za Jego wskazówkami prowadzimy dobre i szczęśliwe życie.
Latający Potwór Spaghetti, w przeciwieństwie do wielu innych bóstw, jest miły i sympatyczny, nie czyni złośliwości, nie wymaga — a wręcz nie chce, abyśmy się Jego bali. Nie mści się za wyrządzone zło, tylko zachęca do naprawienia go. Nie dzieli i nie ocenia nas ze względu na rasę, płeć, wiek czy orientację seksualną, w końcu to On nas takimi stworzył.
Pastafarianie wierzą, że ludzie są, tak jak Potwór, z natury dobrzy. Jako że On obdarzył nas wszystkich wewnętrznym poczuciem moralności, nie potrzebujemy nakazów i zakazów. Przytoczyć można tutaj arystotelesowską etykę cnót, która głosi że człowiek powinien żyć rozwijając swoje pozytywne cechy, a w swym poczynaniu kierując się szczerą chęcią czynienia dobra, a nie przestrzegania narzuconych z góry zasad i strachu przed karą za ich złamanie.


Dlaczego pojawiają się wśród Was pewne powiązania z chrześcijaństwem (na przykład powiedzenie „O mój Boże”).
Jesteśmy przesiąknięci lokalną tradycją oraz wpajaną nam od małego religią i nie ma się co dziwić, że czasami takie rzeczy mówimy. Potwór jest bogiem tak jak każdy inny bóg, więc powiedzenie „O mój Boże” zamiast „O mój Potworze” jest jak najbardziej prawidłowe. A że inne religie przejęły sobie na własność słowo „Bóg” i rozumieją przez to słowo tylko swojego boga, aby innych bogów przykryć, to już nie nasza wina.


No dobrze, nie ma przykazań tylko wskazówki, a co jak ktoś kogoś zabije?
W każdym cywilizowanym kraju od karania za takie występki jest odpowiedzialne prawo i żadna religia nie powinna się w to dodatkowo mieszać. Życie ludzkie jest fundamentalną wartością i odebranie go jest zaprzeczeniem nauk Potwora. W przeciwieństwie do wielu innych wyznań, w pastafarianizmie najistotniejszy jest człowiek, a nie bóg. Potwór całkiem dobrze potrafi radzić sobie sam, nie musimy mu w tym pomagać. Jego Makaronowatość dał nam życie, abyśmy je przeżyli, dlatego ratowanie go jest szczególnie istotne. Odnosi się to także sytuacji jakże popularnych wśród innych religii, czyli umierania za wiarę. W pastafarianizmie takie pojęcie zwyczajnie nie istnieje. Jeżeli wyznawca Potwora stanie przed wyborem między wyrzeczeniem się Jego, a śmiercią, to jak najbardziej powinien wybrać to pierwsze, a On mu jeszcze przyklaśnie Macką. W naszym Kościele nie można zostać męczennikiem, co nie znaczy że nie spotykamy się z objawami dyskryminacji i prześladowania.


Dlaczego znacząca liczba elementów naszej wiary wygląda, jak „wyrwana żywcem” z innych religii? I czy nasza religia nie jest przypadkiem parodią?
Wszystkie religie w jakimś zakresie są do siebie podobne. Nie ma dwóch różnych religii nie mających żadnych punktów wspólnych. Jeżeli my jesteśmy parodią chrześcijaństwa, to chrześcijaństwo jest parodią judaizmu itd. A że niektóre rzeczy mogą wydawać się dla niektórych śmieszne, nawet dla nas, to świadczy tylko o tym, że pastafarianizm jest wesołą religią, w której nie uciekamy i nie boimy się śmieszności. Być może właśnie Potwór przedstawił się nam w takiej formie, aby rozbroić w końcu to całe nadęcie religijne, aby nie podchodzić do religii zbyt poważnie. Jak mawiał Oskar Wilde, „Życie jest zbyt poważne, by o nim poważnie mówić.”. Jeżeli człowiek ma poczucie humoru, a jest stworzony na obraz i podobieństwa boga, to znaczy, że i bóg ma poczucie humoru.


Czy jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Potwora?
Nie wiemy tego. Jesteśmy podobni do Niego na tyle, na ile stwarzając nas udało mu się to podobieństwo odtworzyć, o ile tego chciał. Pewne podobieństwa jednak widać: nie jesteśmy idealni, tak jak i Potwór nie jest idealny. Gdyby takim był, zapewne nie stworzyłby Wszechświata będąc „pod wpływem”.


Dlaczego LPS stworzył akurat piratów, skoro historia i teraźniejszość pokazują, że piraci są źli (mordują, gwałcą, rabują), w przeciwieństwie do pastafarian?
Pastafariańscy piraci byli spokojnymi odkrywcami, którzy tylko zajmowali się ewangelizacją i odkrywaniem nowych lądów. To byli zupełnie inni piraci niż ci, o których uczy historia oraz ci, którzy działają obecnie. To nie są zresztą prawdziwi piraci, a bandyci. Nie wywodzimy się od XVI-wiecznych piratów, ale od tych, którzy byli znacznie wcześniej, istniejących na samym początku świata stworzonego przez Potwora.
A to, że pochodzimy od Piratów, to fakt. W końcu dzielimy z nimi 99,9% genów, a na przykład z małpami o wiele mniej. Niestety, historyczne dowody na ich istnienie celowo zostały wymazane z ksiąg i podręczników. Piraci wskutek wrogiej działalności propagandowej konkurencyjnych religii zostali zapomniani, a co więcej, ich prawdziwa historia została przykryta historią bandytów. Ponadto występowali w etapie przedhistorycznym, kiedy nie było jeszcze kronik i zapisów. Pismo wymyślili dopiero późniejsi ludzie. Oczywiście część prawdziwych piratów pozostała, lecz musiała się ukrywać z obawy przed restrykcjami i prześladowaniami.


Czy mamy swoje „odpowiedniki” nieba i piekła, znane z innych wyznań?
W pastafarianizmie nie ma czegoś takiego jak piekło. Jest za to niebo, w którym, jak wyjawił nam Potwór, znajdują się między innymi Wulkany Piwne, czy też fabryka striptizerek (bądź striptizerów, w zależności od preferencji). Niemniej jeżeli ktoś prowadził życie wybitnie niezgodnie z zaleceniami Potwora, chociaż będzie w tym samym niebie, to otrzymywane łaski będą mniej przyjemne, na przykład piwo będzie wygazowane, a striptizerki nieurodziwe.
Tak przedstawiana wizja nieba to tylko podstawowe, najbardziej znane elementy, o których wiemy, że w nim się znajdują i które występują w pismach. A dokładniej, w niebie każdy znajduje to, czego tak naprawdę potrzebuje i czego pragnie. Wszyscy dzielą to samo niebo, ale w przypadku potrzeb szczególnych lub potrzeby odrobiny samotności, każdy może pójść sobie do własnego, indywidualnego nieba. Oczywiście, jak już taka osoba się nacieszy samotnością, to zawsze może wrócić do wspólnego nieba aby (nie)żyć razem z przyjaciółmi. Oczywiście z nieba jeszcze nikt nie wrócił, więc w szczegółach trudno wyjaśniać, jak tam może być. Mamy tylko pewne wskazówki, które zostawił nam Potwór i poprzedni oświeceni, twórcy Luźnego Kanonu, czyli Kanonierzy.


Jaki stosunek ma Kościół LPS do aborcji i in vitro?
W sprawach bioetyki, ale nie tylko, Kościół Latającego Potwora Spaghetti odwołuje się do osobistej moralności każdej osoby. Uważamy jednak, że prawne zakazywanie takich czynów nie powinno być stosowane. Nikt nie musi dokonywać aborcji, zapłodnienia in vitro czy też eutanazji. Nikt nie powinien być również do tego nakłaniany, ale i nikomu nie powinno być to zakazywane. Nasza religia nie określa ani kiedy powstaje człowiek, ani kiedy się kończy. Znając dotychczasowe rozważania różnych autorytetów na ten temat wiemy, że zdania są kompletnie podzielone, a wszelkie dyskusje prowadzą donikąd. Każdy wyznawca może mieć swój własny pogląd na ten temat, a najlepiej, by była to opinia oparta na jakichś rozważaniach.
Pastafarianizm nie zajmuje się mówieniem ludziom, jak mają żyć. Pastafarianizm mówi: bądź człowiekiem dobrym. A człowiek dobry żyje dobrze, w zgodzie z innymi i nie potrzebuje z góry narzuconych kar i zakazów aby wiedzieć, jak dobrze postępować. W żadnych pismach pastafariańskich nie ma odwołania do problemów bioetycznych, dlatego myślimy, że Potwór chce, aby to pozostało sprawą naszego sumienia. Jeżeli Potwór się w to nie miesza, to tym bardziej i my się w to nie mieszamy.


Czy można jeść bezglutenowy makaron?
Jak najbardziej.


Jak wyglądają obrzędy pogrzebowe? A inne obrzędy? Na przykład ślub?
W pastafarianizmie nie mamy oficjalnych dogmatów, nie mamy również ustalonych z góry form rytuałów i ceremonii. Przyłączenie się do naszego Kościoła jest dobrowolne i każdy może to zrobić na swój sposób. Także i wydarzenie takie jak ślub oraz jego forma pozostaje w gestii przyszłych małżonków. Wielebni mogą tutaj podpowiedzieć pewne rzeczy, ale niczego nie będą narzucać. Pogrzeb również jest wyrazem woli osoby umierającej, bądź jej rodziny. Jesteśmy przeciwni narzucaniu zbyt rygorystycznych nakazów przez państwo w kwestii tego, co można zrobić z ciałem martwej osoby, a czego nie. Obecnie zakazane jest na przykład trzymanie skremowanych zwłok w domu, chcielibyśmy do pewnego stopnia zliberalizować te prawa.


Czy pastafarianizm w jakiś sposób definiuje sens życia człowieka?
Nie ma prostej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Większość ludzi potrzebuje prostej odpowiedzi, ale jest to niemożliwe. Głównym sensem życia każdego pastafarianina jest to, aby dobrze i szczęśliwie to życie przeżyć. Czyli sensem życia jest samo życie, a jest ono sensowne, kiedy jest dobre. Nie uznajemy tego, że życie tutaj na ziemi jest jakimś testem, który trzeba zdać i w ramach jakiejś nagrody trafia się do nieba. Niebo pastafariańskie oczywiście istnieje, ale ono nie jest celem życia człowieka.


Co życzyć pastafarianom na święta?
Warto zaznaczyć, że pastafarianie mogą uczestniczyć w każdych świętach, nawet u konkurencyjnych religii. Wielu pastafarian ma przecież w swoich rodzinach wyznawców innych wiar, którzy obchodzą swoje święta w zbliżonych terminach. Najlepiej życzyć im w tym czasie po prostu „Wesołych Świąt, smacznego makaronu i oby Twój makaron zawsze był al dente” itd.


Czy można być jednocześnie chrześcijaninem i pastafarianinem lub ateistą i pastafarianinem?

Oczywiście. Potwór nie jest zazdrosny, nie obraża się. Ponadto, pastafarianinem jesteś wtedy, kiedy czynisz dobro, więc nawet jeżeli uważasz się za wyznawcę innej religii, a czynisz dobro, to jesteś już bardzo blisko zostania pastafarianinem (prawie jakbyś już nim był). Wystarczy tylko wyrazić taką wolę. I nie trzeba rezygnować z dotychczasowej religii. Będąc pastafarianinem możesz również czynnie uczestniczyć w ceremoniach i świętach innych wyznań.

 

RAmen

Artur i Piotr

wtorek, 25 październik 2016 09:40

Światowy Dzień Makaronu 2016

Witamy Rodzeństwo!

 

Dziś jest naprawdę ważny dzień, gdyż obecnie ludzie na całym świecie świętują swoją miłość do Makaronu :) Dzisiaj wszyscy jesteśmy Pastafarianami, dlatego też uśmiechnijcie się do znajomych w pracy, bądźcie mili dla zwyczajowo irytującej sąsiadki z kwadratu, ugotujcie solidną porcję swoich ulubionych węglowodanowych pyszności i delektując się nimi zadziwcie się raz jeszcze, jak można nie kochać Makaronu? ;)

 

RAmen!

poniedziałek, 26 wrzesień 2016 16:08

Czarne Słowo od Potwora

Witamy Rodzeństwo!

 

W świetle ostatnich, niepokojących wydarzeń w naszym pięknym kraju, chcielibyśmy wydać pewne oświadczenie w odniesieniu do prac naszych Parlamentarzystów nad prawem ograniczającym stosowanie metody in vitro i penalizującym aborcję. Zaznaczamy, że jako Kościół staramy się iść za wytycznymi Latającego Potwora Spaghetti i nie narzucać niczego Jego wyznawcom, gdyż jedną z nadrzędnych idei przyświecającym Pastafarizmowi,  jest wolna wola i prawo do własnego zdania na każdy temat.

 

Dlatego też, nie chcemy wysuwać tutaj żadnych sądów na temat aborcji, jednakże sądzimy że jej penalizacja w brutalny sposób uderza w bezpieczeństwo kobiet oraz bezpośrednio zamyka możliwość prowadzenia jakiegokolwiek dialogu na ten temat. Jest to kolejne zwycięstwo ideologii nad racjonalnym myśleniem. Każdy powinien mieć prawo do decydowania o sobie i własnym ciele. Żaden rząd nie powinien mieć wyłączności na moralność. Jeśli ktoś chce przestrzegać jednego, ciasno określonego jej nurtu, to jego wola. Niemniej niech nie narzuca jej innym!

 

Co do stosowania metody in vitro, w formie zawartej w ustawie, można jasno powiedzieć, że jest to nieczułe i nie podparte sensownymi naukowo argumentami uderzenie w prawo tysięcy kochających i zdecydowanych do posiadania dzieci par. Nie można zamykać im tej drogi, podpierając się jedynie ideologią!

 

Jesteśmy świadomi, że niektórym powyższe stwierdzenia mogą być nie w smak. Jednakże wydaje nam się, że potępienie tych odczuć w jakiejkolwiek formie, kłóci się z otwartością umysłu i zdolnością do empatii każdego człowieka, nie tylko Pastafarianina.

 

RAmen!

Artur i Piotr

wtorek, 06 wrzesień 2016 19:17

Pastafinder już gotowy na iOS

Witamy Rodzeństwo!

 

Dzięki uprzejmości i pracy Przemka Trzebskiego, użytkownicy telefonów marki Apple mogą korzystać z Pastafindera.

Serdecznie dziękujemy za pomoc Przemkowi. Niech Potwór zawsze trzyma go w swojej opiece... :)

 

Podziękowania należą się również Marcinowi Raburskiemu, który udostępnił nam konto deweloperskie Apple, bez którego nie moglibyśmy publikować aplikacji.

 

Przypominamy też, że aplikacja działa na platformie Android. A jej twórcą jest Bartek Jankowski.

Niebawem pojawi się też możliwość korzystania z aplikacji na telefonach z Windowsem Phone.

 

Aplkacja na Apple: TUTAJ

Aplikacja na Android: TUTAJ

 

RAmen!

Artur i Piotr

wtorek, 06 wrzesień 2016 09:02

III Ogólnopolski Zjazd Pastafarian - Relacja

 

 

Witamy Rodzeństwo!

 

W niedzielę zakończył się trzeci doroczny Ogólnopolski Zjazd Pastafarian :) W tym roku trwał on już od czwartku i jak za każdym już razem, rozbudził on w uczestnikach moc pozytywnych emocji :) Wśród licznych atrakcji Zjazdu można było znaleźć kurs nurkowania w przepięknym jeziorze Białym, pływanie na kajakach, wspólne malowanie pastafariańskich dzieł i tworzenie podobizn Potwora z najróżniejszych materiałów, turnieje planszówkowe, audycje na żywo w Radio Pasta, wycieczki rowerowa, nie wspominając o cudownych wieczornych śpiewach przy ognisku czy rozpalających wyobraźnie wizytach w saunie ;) Jak zawsze jednak najlepszym punktem programu była możliwość spotkania się i porozmawiania w gronie naszej rozwijającej się wspólnoty :)

 

Nie wszystko na Zjeździe wiązało się tylko z zabawą. Podczas sobotniej debaty poruszyliśmy bardzo istotne zagadnienia dotyczące dalszych poczynań  w ramach Kościoła Latającego Potwora Spaghetti, które mamy nadzieję, że zmobilizują nas wszystkich do jeszcze aktywniejszego działania na rzecz rozwoju Pastafarianizmu w Polsce i poza jej granicami :)

 

Z naszej strony, chcielibyśmy podziękować wszystkim którzy przybyli, a najbardziej tym którzy pomogli nam w organizacji tego jakże odświeżającego pokłady energii i motywującego wydarzenia :) Wierzymy również, że przyszłoroczny Zjazd podtrzyma tradycję i będzie równie udany :)

 

Zdjęcia znajdziecie tutaj.

 

RAmen!

Artur i Piotr

Witajcie Bracia i Siostry!

 

Jak każdy szanujący się Kościół, my wyznawcy Jego Makaronowatości powinniśmy mieć rzeczy, które pozwolą pokazać innym gorliwość naszej wiary i to, że nie wstydzimy się Potwora :) Dlatego też mamy w planach, w ramach Funadcji zamówić różnorodne materiały promocyjne, które nie tylko pomogą nam poczuć się prawdziwymi Pastafarianami, ale także dalej ewangelizować i nieść słowo Potwora w świat!

 

Pomysłów na takie materiały jest wiele, miedzy innymi myślimy o kubkach, długopisach, otwieraczach do piwa, bransoletkach, bannerach, notesach czy magnesach na lodówkę, które będziemy rozdawać, choć nie tylko, uczestnikom III Zjazdu Pastafarian :) Dlatego ponownie bardzo zapraszamy do wzięcia w nim udziału, tym bardziej że w jego trakcie chcemy, aby pojawił się sam Latający Potwór Spaghetti w najpyszniejszej formie tortowej ;)

 

Niestety, jak pewnie wiecie, aby zrealizować te plany potrzebne są fundusze. Im będą większe, tym ciekawsze materiały będziemy mogli zakupić. Jeżeli chcielibyście wspomóc nas w tym zbożnym celu to prosimy o wsparcie Fundacji jakąkolwiek, nawet najmniejszą kwotą. Każda złotówka się liczy.

 

Zachęcamy również do przedstawiania swoich pomysłów na ciekawe i fajne gadżety i materiały z Potworem :)

 

Wpłaty należy dokonać na numer konta:

38 2030 0045 1110 0000 0425 6460 (BNP PARIBAS)


Tytuł przelewu: Darowizna na cele statutowe  

Uwaga! Prosimy stosować tytuł przelewu w dokładnie takiej formie.

Nazwa: Fundacja Edukacja, Tolerancja i Równouprawnienie

 

RAmen!

Artur i Piotr

Witamy Rodzeństwo!

 

Jak już wielokrotnie wspominaliśmy, majowa przegrana w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, w którym Sąd podtrzymał  decyzję odmowną Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (wcześniej Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji) bynajmniej nie zakończyła naszej drogi w kierunku wpisania do rejestru kościołów i związków wyznaniowych Naszej Wspólnoty. Walczymy dalej!

 

13 lipca 2016  została złożona skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego w naszej sprawie. Jej autorami są dr Magdalena Matusiak-Frącczak, dr Marcin Górski i mec Dariusz Goliński, którzy połączyli swoją wiedzę prawa oraz doświadczenie, aby wreszcie sprawiedliwość mogła zatriumfować, a nasi oficiele przypomnieli sobie podstawy Konstytucji i poszanowania praw obywatelskich. W tym miejscu chcielibyśmy złożyć im największe z podziękowań, gdyż ich wsparcie merytoryczne jest dla naszej sprawy zwyczajnie nieocenione. Szczególna wdzięczność należy się mec Golińskiemu, który jest z nami od samego początku drogi sądowej, a jego rady i spostrzeżenia, nie tylko w zakresie prawnym pomogły nam wielokrotnie.

 

Rozprawa w Naczelnym Sądzie Administracyjnym wyczerpuję drogę sądową w Polsce. Jeżeli, nie daj Potworze, Sąd orzeknie przeciwko nam, to będziemy zmuszeni złożyć kolejną skargę, tym razem do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Co w takim przypadku niechybnie uczynimy, niemniej z wielkim smutkiem, gdyż raz jeszcze społeczność miedzynarodowa będzie musiała uczyć Polskę demokracji, z którą przy olbrzymim przerażeniu, w naszym kochanym kraju bywa coraz gorzej.

 

Nie martwmy się jednak zawczasu :) Chwalmy Potwora, jedzmy Spaghetti, wypijmy piwerko uświęcając Piątek i czekajmy rozprawy, która na pewno będzie wielkim wydarzeniem :) A czasu na to chwalenie będzie dość dużo, gdyż obecnie na rozprawę w NSA czeka się nawet dwa lata...

 

Treść Apelacji można przeczytać TUTAJ.

 

RAmen!

Artur i Piotr

Witamy Rodzeństwo!

 

Z małym opóźnieniem (wszak trzeba było trochę odpocząć ;) ), zamieszczamy krótką relację z Potwornej Wioski na 22 Przystanku Woodstock! Chociaż zdjęcia są tylko namiastką tego co działo się na miejscu, to i tak widać po nich jak wielkim zainteresowaniem i w jakiej atmosferze spędzali czas Pastafarianie :) 

 

W trakcie Woodstocku odbył się trzeci już w Polsce Pastafariański Ślub, w którym święta nić Makaronu połączyła Macieja i Agatę, którym z wielką przyjemnością i niemałym zaszczytem, mieliśmy okazję osobiście udzielać tegoż cudownego sakramentu :) A w pochodzie Potwora, który nastąpił chwilę potem, wzięły udział niezliczone rzesze weselników, wyznawców i sympatyków Jego Makaronowatości. Jego Macka osobiście tknęła setki Woodstockowiczów, a kolejne kilkaset zostało pobłogosławionych wewnętrznie jedną z rozdawanych zupek instant z podobizną Jego Węglowodanowości :) Nasza aktywna ewangelizacja doprowadziła do tego, że skandowane hasło "Piwo i Makaron!" rozbrzmiewało na Kostrzyńskich błoniach jeszcze długo potem jak Potwór poszedł na chwilowy odpoczynek ;)

 

Zainteresowanie Kościołem Latającego Potwora Spaghetti było tak wielkie, że Potworna Wioska praktycznie przez cały Festiwal 24 godziny na dobę gościła ludzi, którzy przybywali ściągnięci nęcąco świecącymi oczyma Jego Makaronowatości :) 

 

Nie udałoby się to bez Waszego wsparcia dla Fundacji, a przede wszystkim, wielkiemu zaangażowaniu naszych Sióstr i Braci w wierze, którzy własnymi rękoma i w niejednokrotnie trudnych warunkach pogodowych tworzyli Potworną Wioskę, nosili cudowne brzemię Potwora na swoich barkach i z wielkim zapałem ewangelizowali, ewangelizowali i jeszcze raz ewangelizowali! ;) Pragniemy Serdecznie wszystkim podziękować za pomoc i zaangażowanie!

 

Naładowani do pełna pozytywnymi emocjami oraz nowymi doświadczeniami, za rok będziemy z jeszcze większą dedykacją starali uczynić Potworną Wioskę najwspanialszym miejscem na Przystanku Woodstock :) Liczymy, że wielu z Was tłumnie do nas dołączy!

 

RAmen!

Artur i Piotr

View the embedded image gallery online at:
http://www.klps.pl/itemlist/user/63-artur.html#sigFreeId8a345e3954

Strona 1 z 32

Dołącz do nas na Facebook`u

Logowanie

Koszulki i gadżety

Najnowsze posty na forum


Parmenides | 29.03.2017



admin | 23.03.2017

Kalendarz imprez

Znajdź Pastafarian w pobliżu...

Ostatnie komenatrze

POLSKI KOŚCIÓŁ LATAJĄCEGO POTWORA SPAGHETTI | STRONA OFICJALNA