Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

Jakiego kierunku działalności charytatywnej KLPS oczekujesz ? W tej kwestii Kościół powinien:

założyć własną fundację
10
43%
tylko wspierać obce ale neutralne światopoglądowo fundacje
1
4%
założyć własną fundację i wspierać obce
9
39%
poza jednym z powyższych również wspierać katolicki Caritas
1
4%
tylko wspierać Caritas
1
4%
w ogóle nie powinien się tym zajmować lecz innymi metodami krzewić wyznanie
1
4%
nie mam zdania, nie interesuje mnie to
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 23

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Asia
Posty: 1843
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#31 Post autor: Asia » 4 mar 2013, o 11:42

Szlachetna paczka ok, choć myślę że przygotowanie paczek i przekazanie ich potrzebującym nie wymaga żadnej specjalistycznej wiedzy i możemy sami wszytko zorganizować, a uzyskamy też lepszy PR robiąc to sami. Posiłkować się innymi organizacjami powinniśmy gdy nasza wiedza i możliwości nie będą wystarczające.
Myślę że debatowanie nad wydawaniem pieniędzy w gminach spowoduje że powstanie zbyt dużo pomysłów, a powinniśmy każdego roku wybierać 1-3 zadania i je realizować, tak aby przekaz na co wydamy pieniądze nie rozmywał się za bardzo.
Ja bym się skłaniała do załatwiania spraw przez internet, podróże i organizowanie spotkań kosztuje. Myślę że najlepiej aby w trakcie burzy mózgów jaką teraz przeprowadzamy wyłonić najciekawsze 10 pomysłów i w drodze powszechnego głosowania wybrać 3. Po rejestracji kościoła warto by było dać inny status zarejestrowanym wiernym i głosowanie w ważnych sprawach (np. sposobem wydawania pieniędzy) ograniczyć tylko do tych osób.

Awatar użytkownika
chiyome
Posty: 317
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#32 Post autor: chiyome » 4 mar 2013, o 11:49

no owszem. w gminach powstaną pomysły, ale to na tym ostatecznym spotkaniu zostaną wybrane te najważniejsze :)
NBChJMM

Suseł
Posty: 12
Rejestracja: 28 lut 2013, o 15:13
Lokalizacja: Kabaty

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#33 Post autor: Suseł » 4 mar 2013, o 16:25

Szczerze mówiąc, to pisanie o tym jak wydamy [/b]publiczne[/b] pieniądze ile by ich tam nam nie skapnęło zaczyna mnie trochę niepokoić.
Moim zdaniem finansowanie kościołów z publicznych pieniędzy w jakiejkolwiek formie jest niezgodne z zasadą rozdziału kościoła od państwa.
Myślę, że zanim nasze czyste makaronowe duszyczki zostaną skorumpowane przez mannę kasy wyrwanej od państwa powinniśmy jako kościół zadeklarować ( i zapisać w jakimś oficjalnym dokumencie), że jesteśmy za finansowaniem kościołów wyłącznie z dobrowolnych składek i datków oraz przeciwko ich finansowaniu z pieniędzy publicznych w jakiejkolwiek formie.
A do tego czasu, pieniądze, które które by nam ewentualnie skapnęły z odpisów przekazywać na z góry zadeklarowane cele. Czy byłoby to robione w ramach własnej jakiejś fundacji, czy we współpracy z już istniejącymi to w sumie sprawa drugorzędna. Warto jednak zdać sobie sprawę że tworzenie i prowadzenie własnej fundacji to naprawdę kupa roboty i koszty administracyjne. Istnieje sporo fundacji i stowarzyszeń, które się tym zajmują od dawna, wiedzą jak to robić i są wiarygodne np. PAH, WOŚP czy WWF. Od koloru do wyboru.
I tu pytanie/prośba do naszych Ojców Założycieli- Czy jesteście w stanie taką deklaracje w imieniu kościoła złożyć?

Awatar użytkownika
admin
Administrator
Posty: 231
Rejestracja: 20 sty 2013, o 22:57

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#34 Post autor: admin » 4 mar 2013, o 16:51

Suseł,

jednym z naszych podstawowych celów jest oddzielnie Państwa od Kościoła, również w kwestii finansowania. Dopóki jednak będzie to możliwe, będziemy korzystać z tych samych środków co inne związki wyznaniowe, żeby ludziom pokazać jakie kwoty przeznacza Państwo na Kościół. Może wtedy przeciętny Kowalski zrozumie, że coś w tej kwestii jest nie tak. Że tak naprawdę spora część z jego podatków przeznaczana jest na związki wyznaniowe, a on nawet o tym nie wie. Jeśli uda nam się chociaż doprowadzić do rozmów w tej kwestii, będziemy skłonni jako pierwsi zrezygnować z tego rodzaju finansowania.

Od samego początku naszym założeniem było ograniczenie formalizacji naszego Kościoła do minimum i tego się trzymamy. Dlatego finansowanie naszych działań chcieliśmy ograniczyć do organizowanych składek na konkretne cele. Jeżeli jednak Państwo umożliwia przekazywanie odpisów na inne związki wyznaniowe, to do czasu funkcjonowania tego przepisu będziemy z niego korzystać i finansować z niego bieżące działania i cele Kościoła.

Dla nowych osób przypominam również dotychczasowe cele Kościoła:

Cel ogólny:
Sprawowanie kultu Latającego Potwora Spaghetti zgodnie z wszystkimi uprawnieniami, jakie gwarantuje ustawa o wyznaniach i wolności sumienia.
Propagowanie działań na rzecz rozdzielności Państwa Polskiego od Instytucji Kościelnych na płaszczyźnie finansowej, społecznej, politycznej i prawnej.

Cele szczegółowe:

1. Wniosek o zawieszenie wizerunku Latającego Potwora Spaghetti w widocznym miejscu w Sejmie. Forma przedstawienia jego Makaronowatości jest dowolna, oby była odpowiednio poskręcana. Zachęcamy przedstawicieli władz do rozpisania konkursu dla artystów na dzieło łączące Latającego Potwora Spaghetti z ogólnie pojętą polskością.
2. Wprowadzenie do szkół zajęć z religii pastafariańskiej na takich samych zasadach, na jakich prowadzone są obecnie zajęcia z religii katolickiej.
3. Zniesienie przepisu umożliwiającego pozwanie osoby za obrazę uczuć religijnych. Do chwili jego zniesienia nasz Kościół będzie korzystał z możliwości wykorzystania tego przepisu w pełnej rozciągłości.
4. Likwidacja Funduszu Kościelnego.
5. Wspieranie organizacji działających na rzecz szerzenia tolerancji wśród społeczeństwa;
walka z dyskryminacją ze względu na płeć, wyznanie, preferencje seksualne, pochodzenie, status majątkowy.
6. Propagowanie działań mających na celu wprowadzenie rozdzielności Pastwa Polskiego od Instytucji Kościelnych.
7. Działalność charytatywna.



Pozdrawiam
Piotr

Suseł
Posty: 12
Rejestracja: 28 lut 2013, o 15:13
Lokalizacja: Kabaty

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#35 Post autor: Suseł » 4 mar 2013, o 17:16

No i git.
Chociaż nadal uważam, że jeżeli chcemy być wierni własnym deklaracjom, to nawet złotówka (hipotetycznych na razie) publicznych pieniędzy nie powinna iść na "bieżące działania" kościoła.

Awatar użytkownika
Lothar
Posty: 29
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Warszawa (Ursus)

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#36 Post autor: Lothar » 5 mar 2013, o 14:14

Kolonie dla niewierzacych... troche mnie to razi, poniewaz podobno jestesmy w pelni otwarci i tolernacyjni i nie jest istotna dla nas kwestia, w co kto wierzy. Uwazam, to okreslenie za delikatnie niefortunne. Czy nie wystarczy "Kolonie dla dzieci organizowane prze KLPS" Zainteresowani sami dowiedza sie kto organizuje wyjazd dla ich dzieci i czy to rodzicom pasuje lub nie.

umiko
Posty: 14
Rejestracja: 27 lut 2013, o 01:17

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#37 Post autor: umiko » 5 mar 2013, o 19:09

Jestem za tym, żeby KLPS przede wszystkim zajmował się rozwojem młodzieży. Może stypendia dla studentów mających wkład w rozwój nauki i doświetlanie ciemnogrodu? Może też obejmować patronat nad wszelkimi imprezami promującymi naukę. Dofinansowywanie badań biednym naukowcom. Jeszcze mam pomysł, że można wyznaczyć milion złotych nagrody dla człowieka, który udowodni naukowo, że Bóg istnieje :)

Dawanie piniążków na biedne dzieciaczki i biedne zwierzątka i w ogóle biedne stworzonka jest bardzo kochane i szlachetne. Jednak uważam, że jest już bardzo dużo takich organizacji, a moja biedna brać studencka nie ma pieniędzy, żeby dokończyć swoje prace inżynierskie ;p całe dofinansowanie z ministerstwa edukacji poszło na stypendia za wysokie średnie studentów teologii na uniwersytecie kardynała Wyszyńskiego ;p

Kluski
Posty: 52
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:05

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#38 Post autor: Kluski » 5 mar 2013, o 21:58

Jak już myślałam, nie sądzę, żeby było nas stać na stypendium, natomiast zgadzam się jak najbardziej, że wspieranie racjonalnego myślenia to dobry kierunek.

A jeszcze co do ...eeee... wyjazdów dla dzieci i młodzieży to w USA są takie wakacje z racjonalnym myśleniem ;) http://www.campquest.org/ (Pewnie nie tylko w USA, ale tylko o nich wiem).

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 1843
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#39 Post autor: Asia » 6 mar 2013, o 09:00

Lothar dlatego ja pisałam o racjonalistycznych, a nie ateistycznych, właśnie żeby nie narzucać jednego poglądu.

Umiko idea ciekawa, ale realizacja trudna. Trzeba by mieć radę naukową która będzie decydowała o przyznaniu stypendium. Dawanie na biedne dzieci i zwierzęta jest o tyle prostsze że łatwiej jest zweryfikować kto tej pomocy potrzebuje.

umiko
Posty: 14
Rejestracja: 27 lut 2013, o 01:17

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#40 Post autor: umiko » 6 mar 2013, o 16:56

A czemu by nie organizować rady naukowej? Na pewno jest dużo wykształconych pastafarian. Chodzi o to, żeby podjąć wyzwanie, a nie zostawać przy tym co łatwe. Gdyby tak było to zostawilibyśmy kościół katolicki w spokoju, byli wierzący, nie chcielibyśmy nic zmienić. Poza tym czy tak łatwo zweryfikować kto potrzebuje pomocy, a kto nie? Też potrzeba komisji ;)

Skoro nie stypendia to może chociaż książki o filozofii, racjonalnym myśleniu do szkolnych bibliotek? Jest też sporo zestawów doświadczalnych, które wcale nie są takie drogie, a potrafią zaciekawić dzieciaki. Na każdej podarowanej rzeczy można by naklejać wlepkę, że to dar od Latającego Potwora Spaghetti :D Organizowanie szkoleń i wykładów dla studentów? Koszty mniejsze, a też wspiera się naukę.

Może jestem cięta na dawanie pieniążków biednym dzieciom bo gdy byłam mała to właśnie te dzieciaki wyjeżdżały na luksusowe ferie czy kolonie, dostawały materiały do rysowania, były zapraszane do kina i różne ciekawe szkolenia z racji tego, że są biedne. Może to okropne co powiem, ale uważam że jest na prawdę za dużo fundacji wspierających tylko biedne dzieci i wcale nie jest im aż tak bardzo źle :( potrzebują miłości, nie pieniędzy.

Awatar użytkownika
chiyome
Posty: 317
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#41 Post autor: chiyome » 6 mar 2013, o 19:47

ja nie mam takich wspomnień o luksusowych feriach. tak naprawdę jedyne ferie jakie miałam to te w szkole. mój brat czasem jeździł na kolonie, ale to żadne luksusy. jakieś 8 lat temu nie było organizowane dla Dzieciaków nic. potem doszły te ferie. nie uważam, że jest zbyt dużo takich fundacji. jestem z biednej rodziny, czasem na chleb nie miałam. jedyne co dostawałam to bułki w szkole, co często było jedynym posiłkiem. może w miastach coś dla Dzieci sie dzieje, ale na wsiach nadal bieda. jest dużo fundacji, ale trzeba na coś chorować aby pomagały. albo doświadczyć przemocy. udokumentowanej. jeśli żyjesz w rodzinie w której Rodzice po prostu nie mają pracy to możesz liczyć na niecałe 200 zł z opieki oraz obiad w szkole. ferie dla Dzieci. dlaczego to takie złe? ja nie jeżdziłam. wtedy nie organizowali. ale teraz to jedyny moment w którym te Dzieciaki gdzieś wyjeżdżają.

"6.Naprawdę wolałbym, żebyś nie budował za miliony dolarów kościołów/świątyń/meczetów/kaplic dla Mojej Makaronowej Doskonałości, podczas gdy pieniądze lepiej wydać na (wybierz sam):
- Skończenie z biedą
- Leczenie chorób (...)"
sądzę, że kosztów kablówki nie będziemy obcinać, bo nawet nie wiem ile to kosztuję. myślę, że skoro będzie to fundacja pod patronem Potwora to jednak ta bieda powinna sie pojawić. nie mówię o dawaniu pieniędzy. to wcale nie jest rozwiązanie. ale jest miliard innych możliwości. książki filozoficzne? u mnie w licealnej bibliotece było trochę tego. ani razu nikt nie wypożyczył. zestawy doświadczalne, nawet dobry pomysł. tylko pytanie, czy w dobie komputerów zainteresują. ja gdybym jeszcze chodziła do szkoły na pewno bym skorzystała. ale niewiele moich znajomych by to zrobiło. organizowanie szkoleń dla studentów? jakich? należałoby mieć kadrę. oczywiście można by było pytać studentów w ankietach czego potrzebują. jeśli studenci jakiejś uczelni zaproponują ciekawy kurs, to można by było coś zorganizować. ale ja twierdzę, ze kursy i szkolenia tak naprawdę nic nie dają. jeżdziłam na różne kursy, unijne, uniwersyteckie, z urzedu pracy. mam tego cały segregator i co? nikt na to nie patrzy, strata czasu.
NBChJMM

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 1843
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#42 Post autor: Asia » 7 mar 2013, o 09:22

umiko wszędzie są osoby które sytuację wykorzystują. Rodzice pracują na czarno i przy okazji zasysają pomoc społeczna, ale to nie oznacza że biedy nie ma, jest i to ogromna. Problem często polega na tym że jest ona schowana, a pomoc dostaje ten kto się zgłosił- wiele biednych rodzin nie wie, nie potrafi, wstydzi się. Jednak liczę że przy sporej grupie Pastafarian będziemy potrafili wyłuskać tych naprawdę potrzebujących.
Wyzwania jak najbardziej należy stawiać, ale one powinny zostać zrealizowane w odległym czasie. Na początek powinniśmy podjąć się działań prostrzych w realizacji. Gdy nabierzemy doświadczenia, będziemy mieć określoną liczbę zaangażowanych osób to możemy myśleć o bardziej skomplikowanych inicjatywach.

Awatar użytkownika
chiyome
Posty: 317
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#43 Post autor: chiyome » 7 mar 2013, o 11:33

i racja. najprościej podpiąć się pod jakąś organizację. przekazywać dary biednym, czy współfinansować coś. z tą pracą na czarno też jest różnie. generalnie to pracodawca nie chce rejestrować (bo i po co - oszczędzi). a jak Człowiek ma wybór pracować, czy nie to idzie na czarno. wiele rodzin też wszyscy mają gdzieś. szczególnie na wsiach. słysze po znajomych jak to się dzieje. głównie z opieką. w znajomego można wypisywać podania o buty zimowe, okulary. tutaj nic. kiedyś były dary z unii (makarony, ryże, mąki i tak dalej) teraz się nie opłaca (jak twierdzą). kiedyś Ktoś załatwił meble. wyglądały jak nówki transport byl tylko wyładować i rozdzielić. nasze cudowne Panie stwierdziły, że nie ma gdzie tego składować (a było pomieszczenie po starym meblowym). gość który przyjechał, stwierdził, że da Ludziom z samochodu. to kazały mu wrócić. nie bo nie. tak właśnie dba się o najbiedniejszych.

uważam, że pomoc jest potrzebna. ale nie należy pchać się tam gdzie ta pomoc już funkcjonuje. nalezałoby sprawdzić gdzie nie sięgają fundacje.

owszem wszelkie projekty wspomagające naukę są w porządku, ale jak stwierdziła Jagoda: jeszcze nie czas na poważne i skomplikowane osiągnięcia.
NBChJMM

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 1843
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#44 Post autor: Asia » 7 mar 2013, o 14:46

Z pracą na czarno to oczywiście jest różnie i zazwyczaj to pracodawca wymusza taką "formę zatrudnienia", ale nie zmienia to faktu że jest spora grupa ludzi którzy żyją z pieniędzy zarobionych na czarno i zasysają pieniądze z pomocy choć wcale nie powinna się im należeć.
Wracając do pomocy to wydaje mi się że taka "Makaronowa Świąteczna Paczka" nawet jeżeli się zdubluje to i tak nie będzie zmarnowana, po prostu rodzina będzie miała jedzenie na dłużej. Jednak ja bym chciała abyśmy sami je dali tak aby ludzie widzieli nasze działania, ewentualnie współpraca na zasadzie oni wyznaczają komu mamy pomóc ale ty my przygotowujemy i przekazujemy paczki odpowiednio oznakowane.
Tak sobie też myślałam że mamy sporo młodych ludzi znających się na komputerach, ostatnio pozbywałam się dosyć starego komputera ale nadal działającego- dysk wydałam znajomemu bo mój stary był i tak lepszy, może warto by zorganizować taką akcję aby zebrać takie komputery i z nich zmontować sprzęt zainstalować linuksa i dać biednym.

Awatar użytkownika
Fuś
Posty: 103
Rejestracja: 17 kwie 2013, o 11:01
Lokalizacja: Gdynia

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#45 Post autor: Fuś » 5 cze 2014, o 12:02

Kolonie racjonalistycznie brzmią super :)

Co do fundacji i tak dalej - jest mnóstwo tego rodzaju organizacji, tworzenie kolejnej wydaje mi się trochę sztuką dla sztuki.

Popieram hasło, by pieniądze z budżetu przekazywać dalej, a nie generować majątek kościelny. Tematem do omówienia jest ustanowienie siedziby KLPS jako osobnego budynku - myśląc o takiej siedzibie, widzę w głowie raczej schronisko turystyczne, niż świątynię.

Oprócz walki z biedą - wydaje mi się, że dobrym kierunkiem byłoby zainteresowanie się przez gminy (bo widzę KLPS raczej samorządowo niż centralnie) wykluczeniem osób starszych. O tym się mało mówi, inicjatyw też jest niewiele, a problem narasta. Ile znacie osób 70+, których jedyną aktywnością intelektualną jest telewizor? Bo ja, niestety, wiele. W pastafariańskie "bycie miłym dla innych" chyba wpisuje się wyciągnięcie ręki do takich ludzi.
A ty siej, a nuż coś wyrośnie.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 1843
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#46 Post autor: Asia » 5 cze 2014, o 12:29

Jeżeli rejestracja się przeciągnie to możliwe że bez zakładania fundacji się nie obędzie.

Na pewnym etapie bez siedziby raczej nie da rady działać, forma schroniska turystycznego jest bardzo interesująca.

Zainteresowanie się osobami starszymi to bardzo ciekawy pomysł. Faktycznie niestety sporo spędza czas samotnie przed telewizorem bądź słuchającej pewnej stacji siejącej nienawiść. Taka walka z wykluczeniem osób starszych może się też przyczynić do walki z wykluczeniem innych grup ludzi. Chociażby poprzez wspólne gotowanie gdzie osoby starsze przekażą w praktyce swoją wiedzę młodzieży.

Awatar użytkownika
mlodaduchem
Posty: 72
Rejestracja: 26 lip 2014, o 03:13

Re: Kierunki działalności charytatywnej KLPS.

#47 Post autor: mlodaduchem » 2 sie 2014, o 17:21

Jedno jest pewne: Oprocz rozmow o religii konieczne jest pokazanie, ze nie trzeba byc chrzescijaninem aby "miec serce", nie trzeba kleczec i wznosic modlow aby pomagac ludziom w konkretnych sytuacjach. :)

Tu przypomina mi sie moj ojciec, ktory nie chcial isc do kosciola kiedy babcia wymusila lzami, ze musze byc ochrzczona. Zjechala sie rodzina, mama tez plakala: Przyjechali z dziecmi... Jak to bedzie wygladalo chociazby wobec mlodych kuzynek, ze ty nie chcesz isc do kosciola?! a ojciec na to: A niech zobacza, ze mozna zyc bez kosciola, ze mozna nie byc katolikiem i byc w porzadku, niech sie ucza!

Odpowiedz

Wróć do „Działalność charytatywna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość